Jednakże Łódź to także zagłębie modernizmu, o którym opowiem na czterech wybranych przez siebie przykładach.
Modernizm to unowocześniony trend w sztuce architektonicznej, który kiełkował od ok. roku 1910 do 1980. Stylizowane budownictwo odeszło w niepamięć, by ustąpić funkcjonalności oraz prostocie zgeometryzowanej konstrukcji.
Wygoda stała się ważniejsza od zdobności, powstała nowa estetyka.
Zmieniła się także sztuka plastyczna, w której zaczęły królować: kubizm i abstrakcjonizm.
Minimalizm wiódł prym. „Less is more” (mniej znaczy więcej) stało się popularnym hasłem, które wprawił w życie architekt Ludwig Mies van der Roh.
W roku 1908 rozpowszechniono pracę architekta Adolfa Loosa, pt. „Ornament i zbrodnia”.
Pragmatyzm jest drugim słowem doskonałym do opisu modernizmu. „Moderne” pochodzi z języka francuskiego, który oznacza "coś nowego".
Modernizm wyparł pełną zdobień i delikatności secesję, zaczęto używać stali, żeliwa i szkła. Pojawiła się forma kubistyczna oraz przeszklone ściany.
W naszym kraju rozkwitem modernizmu był okres 20-lecia międzywojennego. Wówczas powstawały głównie domy towarowe, kina i kawiarnie.
Po II wojnie światowej nastąpiła wielka odbudowa miast. Np. w roku 1952 zaprojektowano wielki blok mieszkalny – rozpoczął się przełom mieszkalnictwa zbiorowego. Budziło to jednak pewne kontrowersje.
Lata pięćdziesiąte to późny modernizm. Zaczęto podważać sens modernistycznych budynków mówiąc o monotonii w budownictwie.
W latach osiemdziesiątych XX wieku nastał postmodernizm. Pojawiły się nowoczesne techniki budowlane – o estetyce można było raczej zapomnieć, zniknęła też podbudowa ideologiczna.
Krótka charakterystyka:
- funkcjonalność i prostota
- geometryczność, niekiedy delikatny kubizm czy abstrakcja
- stal, żeliwo żelbetowe słupy
- jednorodne elewacje
- szerokie okna, często gięte w łuki
- przeszklone klatki schodowe
- ryflowanie i rustykowanie
Słownictwo niezbędne w tym artykule:
ryflowanie – drobne prążki w strukturze elewacji – regularne, podłużne żłobinia, nadające rytmiczną strukturę i elegancję (zdobniczy detal, ale skromny)
rustykowanie – licówka o surowym, naturalnym wyglądzie – uwydatnia parter
"termometr" – okna pasmowe, pionowe, doświetlające klatki schodowe – inaczej: długa pionowa wstęga okienna
al. Kościuszki 97 / Mickiewicza 13
Modernistyczna bestia
Kamienica z lat trzydziestych XX wieku, zarabiała jako wielki stelaż na banery reklamowe – od niedawna odsłonięta. Nie mogłam przegapić tej okazji, by uwiecznić ją na zdjęciach.
Kamienica przetrwała II wojnę światową.
Nasze śródmieście niestety nie jest idealne.
Pięciokondygnacyjna kamienica na zlecenie Izaaka Ratnera, Mozesa Gwircmana oraz Nafatala Rozena, wedle projektu nieznanego architekta, stała się prostą bryłą z nader rytmicznymi osiami w elewacji. Można powiedzieć, że proporcje tej kamienicy są doskonałe. Wkleja się w narożnik skrzyżowania jak ulał.
Wykończona piaskowcem, ozdobiony pięknym ryflowaniem portal głównego wejścia od Kościuszki. Onegdaj parter zajmowały lokale usługowe, na piętrach były eleganckie apartamenty.
W latach okupacji kamienicę zajęła administracja 44. batalionu policyjnego z Lipska w Litzmannstadt. Po wojnie na nowo były tu mieszkania.
Z czasem standard mieszkań mocno się pogarszał. Niestety było to celowe działanie właściciela, który w ten podstępny i niegodziwy sposób, zaplanował usunąć lokatorów. Marzył o przebudowie kamienicy. Później rozmaite przeróbki jak usuwanie ścian działowych, oraz niestety brak bieżących napraw, doprowadziły budynek do zniszczenia. A właściciel i tak nie dostał zgody na swoje pomysły o przebudowie.
Obecnie nadal możemy oglądać odkrytą fasadę, która już nie przypomina tej z lat świetności. Wandale zrobili swoje. Dalsze losy kamienicy, póki co, są nieznane.
Nadmienię, że budynek nie został wpisany do ewidencji zabytków. Niektórzy szepcą o możliwej rozbiórce.
![]() |
| Idealny przykład ryflowania. |
![]() |
| I tu spoglądamy już na modernistyczną sąsiadkę. |
Mickiewicza 15 / Kościuszki 98
Dom Literatów
W zasadzie to dwie kamienice braci Teodora i Karola Enderów. Dwie sklejone z sobą modernistyczne kamienice powstały w latach 1936–1937 i były do 2002 roku siedzibą Związku Literatów Polskich.
Mieszkali tu m.in. Jan Brzechwa i Zofia Nałkowska.
Kamienicę zaprojektował Paweł Lewy w stylu okrętowym (tzw. streamline). Druga przy al. Kościuszki 98 powstawała ex aequo z inicjatywy Hermana Kalisza, który – jak się później okazało – miał problemy finansowe. Bracia odkupili niewykończony budynek i dzięki arch. Radosławowi Hansowi, zakończyli budowę.
Obie kamienice są rustykowane na parterze, piętra pokrywa jasny tynk. W narożnej kamienicy są podłużne balkony, a u sąsiadki wykusze.
Na rewersie obie ujednolicone z balkonami, pokryte cegłą klinkierową.
Niestety w roku 1939, pierwsza kamienica (w narożniku) została zbombardowana.
![]() |
| Ta wielka reklama w prawym narożniku zdjęcia – to wyżej omawiana kamienica. Jeszcze jesienią miała właśnie takie wielkie koszulki na sobie. |
![]() |
| Rewers. |
![]() |
| Oświetlenie w sieni. |
![]() |
| Ławeczka w windzie. |
Żwirki 1D i 1C
Modernistyczna skromność
Kamienica powstała w latach 1937-1938.
Zaprojektował ją Ignacy (Izaak) Gutman.
Były to lata, w których modernizm przejawiał swój największy rozkwit. Budowle inspirowane sztuką nowoczesną stawały się nie tylko uproszczonymi wizualnie formami, lecz niekiedy były nawet dość abstrakcyjne.
W niniejszym przypadku lico pozbawione artystycznego sznytu, podążało za duchem nowoczesności i funkcjonalności, co stało się miarą nowej ery w budownictwie.
Prostota i brak zdobień królują do dziś, jednakże modernizm był jakiś, a czasami nawet nader ciekawy.
Dzisiejszy przykład jest bardzo prostym założeniem, które wyróżnia asymetria i pseudoryzalit w lewej części fasady, ciekawie podparty na parterze.
W centralnym miejscu trzykondygnacyjny wykusz.
A czy zwróciliście uwagę na te narożne balkony na samym końcu? Jak dla mnie petarda. Ponadto wnętrze skrywa zakręcone wejście na górę.
Kościuszki 56
Kamienica Braci Dawida i Lejba Klajmanów
Projekt zatwierdzono w roku 1936, a autorem był Witold Szereszewski. Właścicielami kamienicy byli posiadacze fabryki wyrobów włókienniczych przy Piotrkowskiej 54.
Po II wojnie budynek przejęło państwo. W głębi dziedzińca powstała wówczas świetlica dla milicjantów, a w późniejszym czasie przedszkole.
Kamienica posiada dwa pseudoryzality, (również w rewersie). W elewacji pięć symetrycznych osi.
Parter pokryty polerowanym granitem, powyższe kondygnacje – płytami z polerowanego piaskowca.
W skrajach frontu, zaokrąglone balkony.
Nad bramą zamykaną dwoma skrzydłami wrót, okno typu "termometr", bardzo charakterystyczne dla modernizmu – doświetla klatkę schodową.
Druga klatka ma wejście od podwórza. Jest ekstremalnie wąska i to właśnie ona jest dziś na zdjęciach. Była to klatka pomocnicza, pierwotnie niekierująca do mieszkań.
Rewers kamienicy pokrywa żółta cegła klinkierowa.
![]() |
| To była kamienica zaznaczona na czerwono. Weszłam jeszcze do tej oznaczonej na niebiesko. |
![]() |
| Parter. |
![]() |
| A to już sień prowadząca na Kościuszki. |
























































Ta wąska kręta klatka, ciekawe, jak tam wnoszą cokolwiek do mieszkań... kiedyś schody pomocnicze, ale teraz?
OdpowiedzUsuń