Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parki i zieleńce łódzkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parki i zieleńce łódzkie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2026

Pałac Matyldy i Edwarda Herbstów

Zespół fabryczno-rezydencjonalny, integralna część Księżego Młyna.

Wzniesiony w latach 1875–-1877 dla Matyldy Scheibler, córki przemysłowca, Karola Scheiblera. Pałac był prezentem ślubnym. Małżeństwo Herbstów zamieniło swój dom w centrum życia towarzyskiego elity łódzkiej.


sobota, 1 sierpnia 2026

KSIĘŻY MŁYN | Osiedle robotnicze.

Piękne o każdej porze roku, wyjątkowe w lecie, kiedy zieleń króluje wśród ceglanego domostwa, niegdysiejszego królestwa Karola Scheiblera.
Nazwa osiedla wzięła się stąd, iż powstało w miejscu dawnej osady młyńskiej, należącej do plebana. To scheiblerowskie imperium stanowiło samowystarczalne miasto, mogące się kojarzyć z angielskimi osadami przemysłowymi.

Działały tu ogromne fabryki, np. ta, przypominająca zamek – przędzalnia. Liczne magazyny, szkoła, remiza straży ogniowej, szpital, gazownia, klub fabryczny, konsumy (czyli sklepy), rezydencje właścicieli, bocznica kolejowa i oczywiście domy robotnicze.


W sąsiedztwie znajdują się: Park Źródliska I i II, Pałac Herbsta wraz z ogrodami (planowany wpis, zdjęcia już mam), Muzeum Kinematografii w przepięknym pałacu Scheiblera (aczkolwiek paskudny jest z zewnątrz, jeszcze nie mam zdjęć) i Palmiarnia.

niedziela, 16 lutego 2025

Lasy i parki | zimne pory roku | łódzkie.

Ci zo mnie dłużej obserwują, pewnie zauważyli, że zmieniła się u mnie ekspozycja, zupełnie inne klimaty weszły i ogółem – jeśli ktoś robił dłuższą przerwę ode mnie – mógłby stwierdzić, że już nie zajmuję się tym blogiem. A to jednak nadal ja. Dziką dżunglę zamieniłam na miejską, ale tęskniących zapraszam na mały tour the lasy i parki w łódzkiem.

Materiał będzie skromny, nie chodzi tutaj o pełen zasób z zakątków naturalnych.

Bywam jeszcze w parkach i w lasach, nadal czuję tę potrzebę przebywania w kompletnej ciszy i pięknie przyrody. Nie przestałam odczuwać tego zewu.
Przyznaję, że miasto mnie pochłonęło, mam wiele pomysłów, uczę się właśnie czegoś nowego, co pokażę Wam dopiero jak się nauczę (jednak...) tym razem wolałabym najpierw odnaleźć własną impresję.

Tymczasem zabieram Was w kilka różnych miejsc, które odwiedzałam w dwóch najzimniejszych porach roku. Nie tylko latem przyroda żyje. Przedstawiam Wam miejscówki warte zobaczenia, polecam na spacery, długie rozmowy w towarzystwie, bądź samotne kontemplacje.

A jaki wariant Wy wolicie?
Samotnie czy z kimś?

Zaczynamy od jesieni:

wtorek, 2 lipca 2024

Trochę cienia, czyli - gdzie tu się schować w ten upał?

Rozpoczęło się lato, rozpoczęły się słoneczne, pełne zaduchu dni, które wielu ludziom dają się we znaki. Życie w mieście nie ułatwia zwolennikom chłodniejszych dni, ale Łódź ma kilka prostych propozycji.
Chłód to przede wszystkim zieleń, także bliskość akwenów i zwyczajny spokój czasu wolnego – dlatego parki.
A czas wolny niechaj nam będzie odpoczynkiem i wytchnieniem, także od słońca.

Oto kilka moich propozycji na ukrycie się przed skwarem. Kilka wybranych spośród tak naprawdę jeszcze wielu możliwości. Okroiłam listę, by post nie miał statusu eseju. ;)

wtorek, 7 maja 2024

52 km po Łodzi i nie tylko.

Łódź jest moją dumą. Od kiedy zaczęłam się nad tym zastanawiać, a to było sporo lat temu, moje miasto stanowiło drzazgę w sercu kraju. Ani ładne, ani zadbane, szare i nieprzyjazne. Ale zawsze widziałam w nim potencjał.
Stare obdarte elewacje siłą wyobraźni przeobrażałam w piękne kamienice. Rzeźba wielu posesji to dzieło sztuki. Prawie na każdej ulicy znajdę jakąś perłę.

Dzisiaj czuję dumę przejeżdżając całe miasto, oglądając te bardziej prestiżowe uliczki – to że w ogóle są prestiżowymi - cieszy mnie. Piotrkowska nie jest przereklamowana. Jest piękna.
Łódzkie fabryki, które dostały nowe życie – cegła i żelazo - są zjawiskowe.
Kwitnące rabaty, uporządkowane parki, zadbane przystanki – to również cieszy.

W moich oczach Łódź zawsze była piękna. Za czasów szkolnych przy okazji czytania lektury Prusa, wyobrażałam sobie niektóre sceny – Rzeckiego i Wokulskiego właśnie na tych uliczkach z pięknymi kamienicami. Ta fantazja nadal pasuje mi idealnie do Łodzi.

W majówkowy tydzień jeździły po Łodzi zabytkowe autobusy i tramwaje.

poniedziałek, 1 kwietnia 2024

Nowy Stary Rynek & wiosna w Parku Staromiejskim.

Nowa rewitalizacja przyniosła ze sobą wiele westchnień, negatywnych i pozytywnych – czyli nic nowego. Jedni krzyczą wzburzeni, że prawie nie ma zieleni, inni zaś zadowoleni, że pod zadaszeniem mogą poczytać, odpocząć. Nie da się zadowolić wszystkich.

piątek, 8 marca 2024

Krótka przejażdżka po Łodzi.

Pierwszego marca miałam możliwość, czas, ochotę i sprzyjającą aurę więc wskoczyłam na rower i ruszyłam w miasto. W marcu jak w garncu, więc dzisiaj pokażę Wam jak pięknie w Łodzi zakwitły kwiaty, a za tydzień najprawdopodobniej pokażę jak pięknie sypie śnieg. 🤣


poniedziałek, 26 lutego 2024

Park Helenów.

W roku 1867 założony przez Karola Anstadta browar, miał swój rozruch i bardzo dobrze prosperował. Nie da się ukryć, że rodzaj biznesu bardzo pożądany. Zbudowano go nad rzeką Łódką. Nieopodal powstał dom zamieszkiwany przez rodzinę Anstadtów i drugi dla robotników. Z czasem zaczęli skupować tereny wokół, czyli w dolinie Łódki. Nie minęło 20 lat, a tereny fabryczne powiększyły się pięciokrotnie.

Po śmierci Karola, całość odziedziczyli synowie: Ludwik, Zenon i Fryderyk, którzy dobrze zarządzali firmą. To oni wpadli na pomysł, by zainwestować w miejsce spotkań śmietanki łódzkiej.

Park w stylu angielskim - romantycznym posiadał muszlę koncertową, menażerię ze zwierzętami, punkty gastronomiczne i wspaniałą grotę wulkaniczną.
Mogli go odwiedzać jedynie zamożni mieszkańcy Łodzi. Wstęp do parku był płatny i wcale nie tani.
Ogród miał swoje warte ceny atrakcje: cukiernia, wieża widokowa, pawilon teatralny, hala sportowa. Odbywały się tu liczne imprezy, a każdą kończyły pokazy sztucznych ogni.

Historia przeróżnych zdarzeń przeplata stare drzewa tego miejsca, których echo stawało się popularnym niegdyś tematem rozmów. Czasy świetności "Ogrodu Anstadtów" mamy niestety za sobą, a wielka to szkoda.

Dlaczego "Helenów"? Na cześć żon dwóch z braci, Zenona i Ludwika, obie nosiły imię Helena.

Zdjęcie z początków istnienia parku /źródło

niedziela, 11 lutego 2024

41,5 km na jednośladzie przez łódzkie.

Ostatnio pogoda zmienna jest... jak to pogoda. Nie można jej winić w lutym, że raczej jest zimno, słońca niewiele i najogólniej rzecz biorąc, jest po prostu zima. Śnieg spadł parę dni temu na jeden dzień, jak prorokowno z wyroczni synoptycznej, oczywiście drogowcy zaskoczeni.
Skorzystałam z tej samej wyroczni i zaplanowałam sobotę na dwóch kołach. Konsekwencją ciepłego dnia i roztopów było oczywiście błoto i teraz doceniam wybór MTB a nie gravela jak wcześniej marzyłam. Większością dróg mogłam jechać, podczas gdy inni rowerzyści (w większości na crossach, turystykach) musieli te rowery prowadzić. Szerokie opony robią swoje, dały mi przewagę nad błotem i pomniejszymi rozlewiskami, które nadciągnęły z pól.

A to dopiero początek...

czwartek, 8 lutego 2024

Park Śledzia czyli Park Staromiejski - wersja 2.0 "Zaginiona Dzielnica".

Park Staromiejski potocznie zwany Parkiem Śledzia, został otwarty pierwszego lutego w słoneczny dzień. Prace rewitalizacyjne trwały – zdało się – w nieskończoność, ale już teraz możemy podziwiać efekty, które jednak jeszcze nie są w pełni zakończone.

Dlaczego?

Resztę musi sprawić pani natura. 😉

Nowe nasadzenia są jeszcze młode i maleńkie, czekamy aż wraz z pierwszymi cieplejszymi promieniami słońca, wszystko ładnie pójdzie w górę.
Pnącza wijących się roślin oplotą stal nad alejkami, krzewy zakwitną, będzie pięknie!
I wreszcie mamy publiczne WC, którego ewidentnie brakowało w tym miejscu...

czwartek, 18 stycznia 2024

Stawy Jana.

Stawy Jana to jedna z kilku plaż miejskich oraz jeden z wielu atrakcyjnych terenów zielonych, wzbogaconych o zbiornik wodny. Z tą różnicą, że w porównaniu z innymi takimi miejscami, brakuje tu urody...

Przyznaję uczciwie, że natrudziłam się, żeby zrobić dobre zdjęcia i żeby wydało się ono faktycznie atrakcyjne.
Już samo to, że słynny duży napis "Stawy Jana", ludzie odczytują z drugiej strony, daje do myślenia...

Miasto postanowiło od tylnej strony posadzić krzaczki, żeby nie było tego widać.

sobota, 2 grudnia 2023

Styl życia po łódzku.

Jesienią Łódź jest pięknie strojona, a zimą Łódź stroi się sama.
Pojawiają się wszędy miłe dla oka światełka, wieczorami robi się przyjemny nastrój, coraz więcej widać na ulicach uśmiechniętych twarzy.
I choć nadal większość narzeka i pewnie będzie narzekać do grobowej deski, mnie nie odstępuje pogoda ducha i nie wypuszczam z ręki kija Włóczykija.
W tych chłodnych miesiącach nazbierałam dla Was całe mnóstwo łódzkich widziadeł, które są przy okazji kwintesencją tego, jak można w moim mieście spędzać czas. Bo przecie nie tylko pracą człowiek żyje.

sobota, 7 października 2023

Girlandy zieleni w parku na Zdrowiu.

Na zdjęciach pełnia lata, przed naszymi oczami rozkwita jesień, poczułam, że pora wysypać się z albumu, w którym zalegają projekty z lipca i sierpnia. Najwyższy czas na to.

Park na Zdrowiu, największy park w Łodzi, najlepiej by było pokazać w grubym tomie albumu fotograficznego. To nie tylko bowiem jest część leśna, ale wciąż brakuje mi w na blogu części rekreacyjnej. Do nadrobienia ← odnotowano.
Jednak gdy wchodzę do tego parku, nogi (tudzież koła jednośladu) zawsze prowadzą mnie w krzaki. Nic na to nie poradzę.

Dużo więcej pokazałam i szczegółowo opowiedziałam o tym parku rok temu w październiku ⏩Park im. Józefa Piłsudskiego, potocznie Park na Zdrowiu – największy w Łodzi.
Także w relacji z wizyty przy rezerwacie, który również mieści się na terenie tego obiektu zielonego ⏩Rezerwat przyrody Polesie Konstantynowskie. Tutaj także pokazuję ładny amfiteatr. Gorąco zachęcam do oglądania i czytania.


środa, 26 lipca 2023

Deszczowa Łódź.

Powiadają, że nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania i ja się z tym całkowicie zgadzam. Są jeszcze dobre wymówki. 😉
Nad naszym miastem rozciągnął się front, temperatura spadła do 15 stopni, a nad głowami mamy szarą kopułę ciężkich od deszczu chmur. Oczywiście pada, ale to nie powód, by zaniechać swoich spraw.
Było zaplanowane – musi być wykonane!

Przywiozłam dla Was kilka pięknych zdjęć z parku Poniatowskiego. Alejki prawie całkiem puste, piękny plener do sesji zdjęciowych stał otworem niemal na wyłączność.
⏩ coś więcej na temat parku

Zahaczyłam jeszcze o ul. Piotrkowską, ale ona zaludniona jakby nigdy nic. To dobrze, bo naprawdę nigdy nic. Nic się nie stało, niech flora pije!
A rower nadaje się po tym wojażu do lekkiego serwisu, no cóż. 😉 Się zrobi, to się umi samemu. 👍


piątek, 16 czerwca 2023

Spotkaj się z wiedźminem.

Wszyscy od dawna dobrze wiemy, że Geralt nie jest z Rivii a z Łodzi. Zresztą on sam mówił, że to tylko przydomek.
Autor książek o słynnym pogromcy potworów również pochodzi z Łodzi, to nie ulega wątpliwości.

A czy wiecie, że Łódź jest dumna z wiedźmina? Białowłosy widnieje w centrum miasta na boku najwyższego wieżowca mieszkalnego, tzw. Łódzkiego Manhattanu. A ponad to:

ma swój skwer
jego eliksiry serwowano w kawiarni
był tematem muralu przy ul Piotrkowskiej
Oshee wydało specjalną serię napojów z wizerunkiem postaci z sagi

i najważniejsze

➔ już niedługo w EC1 można będzie spotkać się z odtwórcami głównych ról Netflix'owej produkcji: Henry Cavill, Joey Batey, Anya Chalotra i Freya Allan, czyli Geralt, Jaskier, Yennefer i Ciri.

Wiedźmin Fest odbędzie się 24 i 25 czerwca. Andrzej Sapkowski również będzie obecny.

Chcesz dołączyć? Spróbuj zdobyć zaproszenia ⏩ Próba Wiedźmina.

Okazja na wypicie eliksiru miała miejsce w kawiarni "w podwyrku".

niedziela, 4 czerwca 2023

Rezerwat przyrody Polesie Konstantynowskie.

Jest to fragment dawnej Puszczy Łódzkiej o powierzchni 9,8 ha, teren ściśle chroniony i ogrodzony.

To jeden z najstarszych rezerwatów w Polsce, oraz pierwszy w kraju, utworzony w granicach administracyjnych miasta.

Las o cechach naturalnych, obejmuje bagnisko olszowe, grąd oraz smugi łęgu jesionowo-olszowego.

Rezerwat jest obszarem niedostępnym dla zwiedzających.

W lesie panuje specyficzny mikroklimat, a poruszanie się utrudniają powalone drzewa, wszechobecna wilgoć, półmrok, podszyt z kolczastych roślin i zapadająca się ściółka.


wtorek, 28 marca 2023

Na modrym dywanie Dąb Fabrykant stoi.

O tym jedynym miejscu w Polsce, w którym rośnie tak duże skupisk cebulic, pisałam rok temu o podobnej porze. Stary park, a w nim 24 pomniki przyrody, między innymi zaś, słynny w całej Europie Dąb Fabrykant, zwycięzca konkursu na Europejskie Drzewo Roku.

sobota, 11 marca 2023

Park Julianowski – nad taflą lodu.

O niniejszym parku opowiadałam szczegółowo i pod względem jego historii dokładnie w sierpniu, choć użyłam także zdjęć z kolorowej jesieni. Bywam w nim czasem, jest to jeden z moich ulubionych zieleńców o charakterze leśnym, a przede wszystkim dlatego, że w jego sercu znajdują się piękne stawy utworzone na rzece Sokołówka (lewy dopływ Bzury).
Uzupełniam powidoki o zimową scenerię, nie rozpisuję się więcej, by znów nie być źle zrozumianą i nie odwodzić uwagi czytelnika o meritum wpisu.

⏩ Park im. Adama Mickiewicza – Julianowski → w szczegółach