Kolejny intrygujący spacer odbył się pierwszego dnia wiosny, co zostało zaakcentowane przez słoneczną pogodę. Znaleźliśmy pierwsze forsycje, zobaczyliśmy całe mnóstwo kontrastowych zakamarków miasta, o których większość rodowitych Łodzian nie ma pojęcia. Usłyszeliśmy historie i rozmaite anegdotki, a wszystko w czasie tłustych 3 godzin.
Nie było nudy, nie było szemrania uczestników, że za długo to trwa. Raczej ciekawość pchała wciąż na przód, a na koniec padły od razu pytania o kolejne spacery.
Potem człowiek przyzwyczaja się do mocno zaskakujących spacerów Redman'a, a potem na innych się nudzi, bo są raczej sztampowe... ;)
Łódź Nieoczywista – spacer autorski | najlepiej doświadczyć osobiście, wniknąć w tkankę miasta organoleptycznie i zobaczyć każdy jej zakątek własnymi oczami, więc w ogóle tego posta nie czytajcie, to nie ma sensu, on nie odda klimatu tego oprowadzania.
Łapcie ten adres i czekajcie na zapowiedzi kolejnych spacerów!




