Dziś w ramach projektu "Dzielnica Wiązowa. Nowe spojrzenie na Stare Polesie" odbył się spacer o intrygującej mnie tematyce. Spacer zakładał nie tylko odkrywanie miejskiego obszaru, lecz poznanie historii o ludziach wiary.
Łódź – miasto nie tylko wielu narodowości, ale też religii i tradycji. Kościoły katolickie, dawna cerkiew prawosławna, kościół mariawitów, kaplica braci czeskich... wielokulturowa społeczność zamieszkująca dawną dzielnicę Wiązową.
Łódź – miasto nie tylko wielu narodowości, ale też religii i tradycji. Kościoły katolickie, dawna cerkiew prawosławna, kościół mariawitów, kaplica braci czeskich... wielokulturowa społeczność zamieszkująca dawną dzielnicę Wiązową.
Z racji tego, że temat jest mi bliski, kilkakrotnie przeczytałam Biblię, należę do Kościoła ewangelicznie wierzących (nie mylić z ewangelickim), napisałam wiele nauczań na podstawie Słowa, uczestniczyłam w niejednym seminarium oraz wykładzie o tematyce biblijnej - pozwolę sobie na skomentowanie spaceru podług nabywanej przez lata wiedzy.
Jak zawsze obiecuję szczerość i prawdomówność. Na spacery przewodnickie chodzę z przyjemnością, reportaże z nich robię dla własnej satysfakcji i z wielkiej chęci dzielenia się tym co przeżywam w mieście.
To nie jest pełna relacja, wszakże nie spaceruję z dyktafonem.
Kościół pw. Matki Boskiej Zwycięskiej
Katolicka świątynia maryjna w stylu bazylikowym projektu Józefa Kabana. Oddany do użytkowania w 1929 roku, niewykończony. Budowę zakończono tak naprawdę 9 lat później, a dzwonnica stanęła jeszcze 12 lat później.
W bocznej kaplicy kopia obrazu (ułożona z mozaiki) Matki Boskiej Częstochowskiej, ta sama, która znajdowała się w grotach Bazyliki Świętego Piotra w Rzymie.
W absydzie prezbiterium znajduje się płaskorzeźba Matki Boskiej Zwycięskiej, a nad ołtarzem głównym możemy oglądać obraz z fragmentem Bitwy Warszawskiej.
44-głosowe organy pneumatyczne pochodzą z roku 1933.
Lubię temat architektury sakralnej, więc możecie się spodziewać, że bliżej o tej świątyni opowiem w przyszłości i przybliżę jego historię i więcej zdjęć z miłą chęcią pokażę.
Zdumiało mnie, gdy przewodnik dwukrotnie powtórzył, że w niniejszym kościele właśnie trwa msza i nie możemy wejść. Odezwałam się, że nie jest to prawdą, ale zignorował mnie.
Tymczasem ja trzy minuty wcześniej:
Widzicie tam jakąś mszę?
Masoni w Łodzi?
Na spacerze padły słowa o tym, iż loży masońskiej nigdy w Łodzi nie było. Wiadomym mi, że ostatnia loża istniała w Łodzi w latach 30. XX wieku. Do łódzkiej loży należeli m.in. Andrzej Strug i płk. Więckowski.
Opowiedziano nam o tym pod budynkiem, na którym widnieje symbol masoński, ale nie istnieją żadne dowody czy choćby poszlaki nawet, które mogłyby poświadczyć obecność masonów pod tym adresem.
Zielonoświątkowcy
W małym budyneczku przy ulicy Strzelców Kaniowskich 69, mieści się sala spotkań Kościoła Zielonoświątkowego.
Powiedziano nam na spacerze, iż w tej denominacji są dwa sakramenty, chrzest i komunia. Otóż po znajomości powiem, że nie jest to prawdą, choć z punktu widzenia teologa, może to tak wyglądać.
Potocznie przyjęło się by nazywać pewne tradycyjne kwestie dobrze znanym słownictwem. Ponieważ żyjemy w kraju pod jurysdykcją papieża (tak można mówić o państwie deklarującym katolicyzm), łatwiej coś wyjaśnić, posługując się znajomym nazewnictwem i ja to rozumiem w zupełności, nie krytykuję.
Rozwińmy temat:
U Zielonoświątkowców jest chrzest, który udzielany jest WYŁĄCZNIE osobom dorosłym przez całkowite zanurzenie w wodzie. Człowiek ma być zdolny do podjęcia własnej decyzji.
Nie ma komunii. Jest pamiątka wieczerzy pańskiej. Wówczas wierni dzielą się zarówno winem jak i chlebem. W niektórych społecznościach miast wina, jest sok z winogron.
Dorzucę więcej ciekawostek:
Zielonoświątkowcy przyjmują Biblię jako samowystarczalną normę wiary i życia chrześcijańskiego – bez pośrednictwa księży.
Notabene w Kościele Zielonoświątkowym nie ma księży, jest pastor, który ma normalnie żonę i dzieci.
„Solus Christus” – Tylko Chrystus”, czyli jedynie Chrystus może być pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem. Nie ma kultu Maryi ani świętych.
Zielonoświątkowcy odrzucają kult relikwii, obrazów, wiarę w czyściec, odpusty.
Nie ma spowiedzi.
Sposób wiary, który ja praktykuję, jest właśnie taki (we wszystkich kościołach ewangelicznie wierzących w Łodzi i ogólnie w Polsce i na całym świecie), dlatego rzetelnie wyjaśniam i w razie powstałych pytań, zachęcam do ich zadawania.
Mariawici
Wyznanie wywodzące się z katolicyzmu, gdzie wiara centralizuje się na kulcie maryjnym. Nazwa mariawityzm pochodzi z łaciny: Mariae vitam (imitantes) – „Maryi życie (naśladujący)”.
Dawniej mówiono, że to sekta, nawet mówiono o mariawityzmie kozłowityzm (od nazwiska "Mateczki" Mari Franciszki Kozłowskiej, która rzekomo dostąpiła objawień.
Wszystko miało swój początek w Płocku, gdzie Kozłowska doświadczyła pierwszego objawienia. Pierwsi mariawiccy księża wyszli z rzymskokatolickiej elity, głównie profesorowie seminarium.
Szerszej historii należałoby poświęcić więcej miejsca, co zamierzam uczynić, ponieważ poniższy kościół nie jest jedyną w Łodzi świątynią związaną z mariawitami.
Budynek Domu Diakonis "Tabea"
oraz Light House
Diakonise (żeński odpowiednik diakonów), pełniły w zborze baptystycznym funkcje pomocnicze.
Po wojnie budynek bezprawnie zabrano. Baptyści odzyskali go zasadniczo niedawno.
Obecnie prowadzą w nim chrześcijańskie przedszkole "Jonaszek". System wychowawczy oparty jest na chrześcijańskich wartościach, będących inspiracją realizowanego w przedszkolu programu.
Warto wspomnieć, (o tym nie było na spacerze), że w tymże budynku aktualnie mieści się Kościół wyznania ewangelicznego (nie mylić z ewangelickim), pod nazwą "Light House".
Twórców tego zboru poznałam osobiście, To Daniela i Gerd, małżeństwo. Prowadzą też fundację walczącą z handlem ludźmi i współczesnym niewolnictwem. Więcej ➤ Light House
Baptyści
Budynek Miejskiego Centrum Medycznego, który należał od 30.12.1923 do baptystów. Historia jak powyżej o "Tabei", również został im odebrany, a dziś tenże obiekt za stosownym odszkodowaniem, pozostał we władaniu państwa.
W praktyce wiary jest tu podobnie jak u Zielonoświątkowców.
![]() |
| Fota – bonus. Przejeżdżał akurat ładny taki. |
Ewangelicka Jednota Braterska
Kościół p.w. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, zbudowany w latach 1911–1913 dla Ewangelickiej Jednoty Braterskiej, inaczej braci morawskich.
Ich historia wywodzi się z XVII wieku, a były to ciężkie czasy. Okrutnie prześladowani w Czechach husyci, ewangelicy i anabaptyści, uciekali za granicę. Potomkowie owych wygnańców, którzy zamieszkali Łużyce Górne, założyli (XVIII wiek) osadę Straż Pańska "Herrnhut". I to był początek wspólnoty.
W Polsce herrnhuci pojawili się w XIX wieku. Z czasem jednak zostali włączeni do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.
Słówko ode mnie:
Jednota Braterska to zreformowana wiara protestanckiego Sola scriptura (Tylko Pismo) · Sola fide (Tylko wiara) · Sola gratia (Tylko łaska) · Solus Christus (Tylko Chrystus).
Co siedem lat herrnhuci spotykają się (przedstawiciele wspólnot) podejmując rozmowy i decyzje o charakterze doktrynalnym i regulującym życie w wierze.
Budynek kościoła w Łodzi to aktualnie zgliszcza. Duża sala była przykryta mansardowym dachem zakończonym sygnaturką.
Po II wojnie istniała tu parafia Polskiego Kościoła Starokatolickiego. Nawet przez trzy lata, budynek ten pełnił funkcję katedry biskupa starokatolickiego. Później od roku 1948 kościół zajmowała parafia Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego, a od roku 1951 parafia Kościoła Polskokatolickiego pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Od lat 90. XX wieku kościół stał pusty. Na początku XXI wieku kupiła go osoba prywatna i urządziła w budynku magazyn sprzętu AGD.
W roku 2019 w kościele wybuchł pożar, w którym zginął bezdomny. W sierpniu 2024 budynek zawalił się. Chodzą słuchy, że niekoniecznie sam.
Na dzisiejszym spacerze mieliśmy gościa drugoplanowego, mianowicie lokatorka stojącej obok kamienicy niezbyt uprzejmym tonem kazała nam opuścić teren, co za przewodnikiem pokornie uczyniliśmy.
Wtedy z jednym z uczestników wycieczki wspomnieliśmy imię innego przewodnika, który nie pozwoliłby na wyrzucenie swojej grupy z terenu.
Grupa była nieco zażenowana zaistniałą sytuacją, ale cóż zrobić.
![]() |
| fotopolska.eu |
Kościół św. Mateusza Ewangelisty
Erygowany w roku 1989. Architektem byli Jerzy Gonery i Lidia Zysiak. Wcześniej po przeciwnej stronie ulicy znajdowała się kaplica, którą zburzono gdy niniejszy kościół już stanął.
Ołtarz jest z marmuru. Płaskorzeźby stiukowe, posadzki marmurowe.
I tu zakończyła się nasza wycieczka. Przyznam, że przygotować taki temat to nie jest łatwa sprawa. Materiał obszerny, historia bogata, a czasami ciężko o dobre źródła.
Pogoda dopisała, frekwencja na spacerze spora.

































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz