Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rowerem przez łódzkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rowerem przez łódzkie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 lipca 2025

Szlakiem łódzkim studni i rzek | EC1 Nakręca / ZWIK / Zielona Łódź.

Kolejna wspaniała przygoda na dwóch kołach, tym razem dla łódzkiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. A temat bardzo ciekawy, bo dotyczy łódzkiej wody.

Czy łódzka woda jest najlepsza? W 20 studniach woda jest tak dobrej jakości, że nie wymaga uzdatniania.
To prawda, że wodę w Łodzi można pić prosto z kranu, bowiem woda pochodzi ze studni głębinowych.
Jest bogata w wapń, magnez, sód i fluorki – ponad 330 mg minerałów na litr.

Jak podaje ZWIK, Łódzka woda badana jest regularnie "...nie tylko w stacjach uzdatniania i przy wtłaczaniu do sieci wodociągowej, ale również z kranów w 90. punktach miasta...". Badania te wykazują, że "...pozbawiona jest chorobotwórczych mikroorganizmów, szkodliwych metali ciężkich, pestycydów, detergentów, a występujące w wodzie niektóre chlorowcopochodne mieszczą się w zakresach norm określonych w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia..."

Wiele o studniach i rzekach mogliśmy usłyszeć na wycieczce edukacyjnej prowadzonej przez przedstawiciela słynnej już grupy cyklistów EC1 NAKRĘCA.

Wyprawa była przepiękna krajobrazowo... zresztą zobaczcie sami:

czwartek, 3 lipca 2025

Wycieczka rowerowa z przewodnikiem – Pabianice i okolice | Zielona Łódź | Piotr Sölle

Dziś zapraszam Was na wyjątkową podróż z przewodnikiem poza granice Łodzi. Wycieczka odbyła się co prawda wiosną, ale warto wrócić do tego wspomnienia i nastroić się na kolejne przygody.
Przede wszystkim zaletą jest spędzanie czas w ruchu na świeżym powietrzu, a do tego dochodzi dawka ciekawej wiedzy o naszym regionie, więc podwójnie warto!

Patronat: Zielona Łódź | prowadził i opowiadał: Piotr Sölle


Nie zapewnię pełnej merytoryki, nawet nie będę próbować. To co opowiada pan Piotr, jest jak soczyste mięso: smacznie i do syta. Opowiem Wam skrót, który da ogólny zarys i mam nadzieję – zachęci do udziału w następnych wyprawach.

wtorek, 27 maja 2025

Przewodnicka wycieczka rowerowa – ZIELONA ŁÓDŹ | Krzysztof Golec-Piotrowski.

Jakże lubię te wyprawy rowerowe...

Otwarcie sezonu wycieczkowego na jednośladzie pod patronatem Zielonej Łodzi – przygoda niniejszym rozpoczęta!
Ponieważ jeżdżę z różnymi przewodnikami na rowerowe wojaże, muszę podkreślić charakter wycieczek z Krzysztofem Golcem.

Specyfikacja przewodnika:

Prędkość optymalna (wg mnie). Skróty bezdrożami, czasami centralnie przez krzaki. Zdarza się, że rower trzeba poprowadzić albo przenieść.
To nie tylko wycieczka przewodnicka z porządną dawką wiedzy, ale też świetna przygoda dla osób lubiących ruch, którym nie przeszkadzają żadne warunki.

Było sporo żartów, dawno się tak nie ubawiłam... ta pokerowa twarz to przykrywka, wierzcie mi.


Ojciec prowadzący: Krzysztof Golec-Piotrowski

Boss: Zielona Łódź

niedziela, 16 lutego 2025

Lasy i parki | zimne pory roku | łódzkie.

Ci zo mnie dłużej obserwują, pewnie zauważyli, że zmieniła się u mnie ekspozycja, zupełnie inne klimaty weszły i ogółem – jeśli ktoś robił dłuższą przerwę ode mnie – mógłby stwierdzić, że już nie zajmuję się tym blogiem. A to jednak nadal ja. Dziką dżunglę zamieniłam na miejską, ale tęskniących zapraszam na mały tour the lasy i parki w łódzkiem.

Materiał będzie skromny, nie chodzi tutaj o pełen zasób z zakątków naturalnych.

Bywam jeszcze w parkach i w lasach, nadal czuję tę potrzebę przebywania w kompletnej ciszy i pięknie przyrody. Nie przestałam odczuwać tego zewu.
Przyznaję, że miasto mnie pochłonęło, mam wiele pomysłów, uczę się właśnie czegoś nowego, co pokażę Wam dopiero jak się nauczę (jednak...) tym razem wolałabym najpierw odnaleźć własną impresję.

Tymczasem zabieram Was w kilka różnych miejsc, które odwiedzałam w dwóch najzimniejszych porach roku. Nie tylko latem przyroda żyje. Przedstawiam Wam miejscówki warte zobaczenia, polecam na spacery, długie rozmowy w towarzystwie, bądź samotne kontemplacje.

A jaki wariant Wy wolicie?
Samotnie czy z kimś?

Zaczynamy od jesieni:

wtorek, 14 stycznia 2025

Wycieczka rowerowa z przewodnikiem | pod patronatem Zielonej Łodzi.

Ze wszystkich przewodnickich wydarzeń, jednymi z bliższych są mi spotkania kolarskie. Łączą kulturę i historię wraz z podróżowaniem na jednośladzie, gratka dla ludzi aktywnych i zaintrygowanych historią.

Te spotkania zrzeszają ludzi aktywnych, byłam już na dwóch. Naprawdę cenię sobie ten czas. Są takie spacery przewodnickie, że wszyscy szaleńczo anonimowi, obserwują drugiego, a tutaj każdy był otwarty i na brak rozmówców nie mogłam narzekać.
Podróż to przede wszystkim ludzie, czy ta przewodnicka, czy jakakolwiek nawet solowa – spotykasz, rozmawiasz, poznajesz.

niedziela, 18 sierpnia 2024

„Łagiewniki bez tajemnic” – wycieczka rowerowa z przewodnikiem, hi level.

🗝 „Łagiewniki bez tajemnic”
🚵‍♂️ przewodnik  Krzysztof Gol
organizowane przez Zielona Łódź
⌛️ wycieczka z dnia 11 sierpnia 2025


To był zacny powód dla którego warto było założyć rowerowe gatki z gąbką, czyli "antygwałtki". I to się nazywa wyprawa! Szczerze polecam takie inicjatywy, piękna przygoda, pożyteczna, bo z dużą dawką wiedzy historycznej – wędrówka, którą zapamiętam do końca życia.


wtorek, 7 maja 2024

52 km po Łodzi i nie tylko.

Łódź jest moją dumą. Od kiedy zaczęłam się nad tym zastanawiać, a to było sporo lat temu, moje miasto stanowiło drzazgę w sercu kraju. Ani ładne, ani zadbane, szare i nieprzyjazne. Ale zawsze widziałam w nim potencjał.
Stare obdarte elewacje siłą wyobraźni przeobrażałam w piękne kamienice. Rzeźba wielu posesji to dzieło sztuki. Prawie na każdej ulicy znajdę jakąś perłę.

Dzisiaj czuję dumę przejeżdżając całe miasto, oglądając te bardziej prestiżowe uliczki – to że w ogóle są prestiżowymi - cieszy mnie. Piotrkowska nie jest przereklamowana. Jest piękna.
Łódzkie fabryki, które dostały nowe życie – cegła i żelazo - są zjawiskowe.
Kwitnące rabaty, uporządkowane parki, zadbane przystanki – to również cieszy.

W moich oczach Łódź zawsze była piękna. Za czasów szkolnych przy okazji czytania lektury Prusa, wyobrażałam sobie niektóre sceny – Rzeckiego i Wokulskiego właśnie na tych uliczkach z pięknymi kamienicami. Ta fantazja nadal pasuje mi idealnie do Łodzi.

W majówkowy tydzień jeździły po Łodzi zabytkowe autobusy i tramwaje.

sobota, 13 kwietnia 2024

Misja - TULIPANY / wiosna w Łodzi.

Pewnego letniego dnia w kwietniu, leżałam sobie spokojnie na trawie nad wodą w naszym pięknym łódzkim Arturówku. Zajrzałam sobie od niechcenia na FB. Pan przewodnik, bardzo fajny chłopak (o nim opowiem przy okazji spotkania), wrzucił na łódzki profil taki tekst: niedługo zakwitną tulipany w ogrodzie botanicznym.
Ja niewiele myśląc napisałam w komentarzu: na Bałutach już dawno kwitną.
A on odpowiedział: pokaż

I się zaczęło... Całe szczęście miałam rower, który znacznie ułatwił mi tę misję.

Challenge accepted!

piątek, 8 marca 2024

Krótka przejażdżka po Łodzi.

Pierwszego marca miałam możliwość, czas, ochotę i sprzyjającą aurę więc wskoczyłam na rower i ruszyłam w miasto. W marcu jak w garncu, więc dzisiaj pokażę Wam jak pięknie w Łodzi zakwitły kwiaty, a za tydzień najprawdopodobniej pokażę jak pięknie sypie śnieg. 🤣


sobota, 17 lutego 2024

Las Gałkówek – Zielona Góra – 55km

Szkoda by było nie wykorzystać takiego dnia, kiedy 14⁰C za oknem, czyste niebo, a do tego człowiek ma możliwości. Taki był piątek w Łodzi. 😎
Nie lubię jeździć bez celu, więc cel wyszukałam na mapie bez większego trudu, bo łódzkie jest ciekawe!

P.S. jeżeli nie masz czasu, na dole jest filmik będący pełnometrażową kompilacją całą wyprawy.

Start → Bałuty

Z domu do manufaktury też mam kawałek, więc tu zrobiłam sobie pierwszą przerwę na dostosowanie się do panującej aury. Z rana ubrania szczelne na chłodny wiatr, który towarzyszył mi całą drogę, ale później nie miał on znaczenia. Słońce już nabrało mocy, część garderoby wylądowała w plecaku.

Warunki na rynku manufaktury – jeszcze spokój i jeszcze bez tłumów. Przed południem to najlepsza pora na załatwianie tutaj jakichkolwiek spraw i czerpanie przyjemności z oglądania interesującej architektury.
Jedno z drugim u mnie zawsze idzie w parze, mimo że byłam tu już chyba milion razy od kiedy manufaktura została otwarta. Kiedy to było...


niedziela, 11 lutego 2024

41,5 km na jednośladzie przez łódzkie.

Ostatnio pogoda zmienna jest... jak to pogoda. Nie można jej winić w lutym, że raczej jest zimno, słońca niewiele i najogólniej rzecz biorąc, jest po prostu zima. Śnieg spadł parę dni temu na jeden dzień, jak prorokowno z wyroczni synoptycznej, oczywiście drogowcy zaskoczeni.
Skorzystałam z tej samej wyroczni i zaplanowałam sobotę na dwóch kołach. Konsekwencją ciepłego dnia i roztopów było oczywiście błoto i teraz doceniam wybór MTB a nie gravela jak wcześniej marzyłam. Większością dróg mogłam jechać, podczas gdy inni rowerzyści (w większości na crossach, turystykach) musieli te rowery prowadzić. Szerokie opony robią swoje, dały mi przewagę nad błotem i pomniejszymi rozlewiskami, które nadciągnęły z pól.

A to dopiero początek...

czwartek, 1 lutego 2024

Babia Góra JEST W ŁODZI!

A kto myśli inaczej, jego sprawa.

Babia Góra oczywiście jest w Łodzi, ale nie jest jedyną Babią Górą w Polsce. Nasza łódzka ma zaledwie 235 m n.p.m. i znajduje się na terenie Krajobrazowego Parku Wzniesień Łódzkich.
Jest całkowicie zalesiona.


środa, 26 lipca 2023

Deszczowa Łódź.

Powiadają, że nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania i ja się z tym całkowicie zgadzam. Są jeszcze dobre wymówki. 😉
Nad naszym miastem rozciągnął się front, temperatura spadła do 15 stopni, a nad głowami mamy szarą kopułę ciężkich od deszczu chmur. Oczywiście pada, ale to nie powód, by zaniechać swoich spraw.
Było zaplanowane – musi być wykonane!

Przywiozłam dla Was kilka pięknych zdjęć z parku Poniatowskiego. Alejki prawie całkiem puste, piękny plener do sesji zdjęciowych stał otworem niemal na wyłączność.
⏩ coś więcej na temat parku

Zahaczyłam jeszcze o ul. Piotrkowską, ale ona zaludniona jakby nigdy nic. To dobrze, bo naprawdę nigdy nic. Nic się nie stało, niech flora pije!
A rower nadaje się po tym wojażu do lekkiego serwisu, no cóż. 😉 Się zrobi, to się umi samemu. 👍


niedziela, 4 czerwca 2023

Rezerwat przyrody Polesie Konstantynowskie.

Jest to fragment dawnej Puszczy Łódzkiej o powierzchni 9,8 ha, teren ściśle chroniony i ogrodzony.

To jeden z najstarszych rezerwatów w Polsce, oraz pierwszy w kraju, utworzony w granicach administracyjnych miasta.

Las o cechach naturalnych, obejmuje bagnisko olszowe, grąd oraz smugi łęgu jesionowo-olszowego.

Rezerwat jest obszarem niedostępnym dla zwiedzających.

W lesie panuje specyficzny mikroklimat, a poruszanie się utrudniają powalone drzewa, wszechobecna wilgoć, półmrok, podszyt z kolczastych roślin i zapadająca się ściółka.


sobota, 20 maja 2023

Co w Łodzi do zobaczenia? – miejsca mniej oczywiste.

Są w Łodzi miejsca oczywiste i każdy turysta wie, że bezspornie musi je zobaczyć. Są i takie mniej oczywiste, które też warto, co jest niezakwestionowanym must be jeśli się przyjrzeć zdjęciom. Widzisz taką perełkę i czujesz, że chcesz doświadczyć jej z bliska...

Startuję dzisiaj z wpisem na weekend – co w Łodzi do zobaczenia?
Udałam się w tym celu formą transportu dającą najwięcej udogodnień, czyli na rowerze. Będzie to kompilacja ostatnich dwóch lat, bo przyznam, że najczęściej robię zdjęcia właśnie przejazdem, a potem pewnego pięknego dnia zbieram wszystko w jeden folder i mamy taki oto piękny wpis.
Zatem ruszamy!

czwartek, 24 listopada 2022

Zmrożonym szlakiem cz. 3 – na rzece Sokołówce.

To ostatnie miejsce jakie odwiedziliśmy tego popołudnia na rowerach. Jest moim odkryciem, ponieważ nigdy nie przyszedł mi do głowy taki pomysł, aby po wizycie nad stawem przy Zgierskiej, pójść dalej wzdłuż Sokołówki. W wielu miejscach rzeka przypomina bardziej kanał, lecz nieco dalej dostrzegłam jej naturalny styl.

wtorek, 22 listopada 2022

Zmrożonym szlakiem cz. 2 – Park Julianowski

Zawsze miałam takie odczucia, że listopad jest wyjątkowo romantycznym miesiącem. Nie chodzi już nawet o tajemnicze mgły, ale po prostu – szybciej nadchodzący zachód słońca bywa spektakularny. Wieczory otulające ciepłem ulubionego swetra, zapach korzennych smaków roznoszących się po mieszkaniu, świece i skromne lampki.

Wędrówki szybciej dobiegają końca, albo kuszą do zapoznania się bliżej z nocą. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wędrować na jednośladzie, oglądać te wszystkie jakby senne miejsca. O wiele spokojniejsze i cichsze niż latem.

niedziela, 20 listopada 2022

Zmrożonym szlakiem. Cz. 1 – Arturówek.

Temperatura na minusie, słońce w zenicie, czas wolny → w tym miejscu rodzi się pomysł. Taki odradzający, wypełniający natchnieniem i zadowalająco wpędzający w tuzin następnych pomysłów.

Wsiadam na rower, jadę dobrze znanym szlakiem, opuszczam teren zabudowany. Las zamyka mnie w swoich objęciach, a za moimi plecami cichnie zgiełk. Wreszcie jestem we właściwym miejscu, czuję to w środku. Zmienia się zapach, otoczenie uspokaja.

Na drugim brzegu Bzury jedzie mężczyzna na koniu. Tam gdzie tafla nie zamarzła, pływają kaczki oraz łabędzia rodzina. Spacerujący alejkami ludzie cicho ze sobą rozmawiają. Na plaży Morsy, już nikogo to nie dziwi. Dawniej kąpiele we wpół zamarzniętym stawie wywoływały poruszenie, pisano o tym w gazetach, dziś to normalne.

Zapowiada się piękna przygoda.


środa, 31 sierpnia 2022

Uroczysko Lublinek.

Ten las ma 90 ha. Rosną w nim brzozy, sosny i olsze na mokradłach. W samym środku są bagna będące domem dla różnorodnej fauny.

Otaczają go ugory, które z czasem zmieniły się w szerokie obszary kwietnych łąk. Po zachodniej stronie płynie Ner ciągnący się malowniczo wzdłuż pól i błoni.

Stawy "Bielice" to najpopularniejszy kawałek uroczyska. Wokół zbiorników ustawiono stoliki z ławkami, które przyciągają krnąbrnych imprezowiczów.
Niestety tego dnia dwie imprezy, niecenzuralny język, darcie mordy i muzyka z głośnika, zepsuły całą przyjemność odpoczywania.

Na stawach jest zakaz kąpieli, ponieważ jest to użytek ekologiczny i lęgowisko różnych gatunków ptaków. Zakaz ten jest nierespektowany.

Chętnie kiedyś tu wrócę o zimnej porze roku. Spodziewam się ciszy.

wtorek, 19 lipca 2022

Rowerem przez Łódź, czyli nie koniecznie po betonie. – Rudzka góra - Ruda Willowa - Ner - Stary Stefańskiego.

Zahaczyliśmy o trzy ciekawe miejsca obficie grzeszące urodą i ciszą, znakomite na różnorodne formy aktywności, aby wyrwać się z obowiązków codziennego życia. Dla relaksu, dla rozrywki i dla własnych hobby. W tym ukryły się moje trzy pasje: eksplorowanie, fotografia i rower. A wszystko to bez wyjeżdżania z Łodzi, wolnym popołudniem po pracy.

Ruszamy!