📍 Piotrkowska 265
Wzniesiony w latach 1901-1912 wedle projektu spółki Wende i Zarske.
Swoim wyglądem nawiązuje do architektury francuskiej (ponownie, bo nie bez powodu Łódź jest architektonicznie przyrównywana do Francji, w tym Paryża).
📍 Piotrkowska 265
Wzniesiony w latach 1901-1912 wedle projektu spółki Wende i Zarske.
Swoim wyglądem nawiązuje do architektury francuskiej (ponownie, bo nie bez powodu Łódź jest architektonicznie przyrównywana do Francji, w tym Paryża).
Może niektórzy poczują się tu przytłoczeni, ale dla mnie stare cmentarze mają w sobie coś niezwykłego.
Nigdy nie ukrywałam, że zachwycam się grobowcami i kamieniarskim kunsztem minionych lat. Dla mnie to dzieła sztuki mistrzów sprzed wieków. Temu szaro-zimnemu obrazowi grobowych płyt, dopełniły atmosfery ciężkie ołowiane chmury będące zapowiedzią deszczu nad Łodzią.
Ogromne płyty Starego Cmentarza, to nie tylko walory estetyczne starej rzeźby, ale niezła lekcja historii o Łodzi.
Jeden z tych budynków, które warto zwiedzić, bo wnętrze robi piorunujące wrażenie. Z resztą i z zewnątrz przyciąga wzrok, budynek jest okazały i efektowny, co stanowi go konkurencją na pięknej ulicy Piotrkowskiej dla dobrze wszystkim znanej bazyliki archikatedralnej św. Stanisława Kostki.
Ale tutaj mamy dodatkową ciekawostkę, bo inne wyznanie, choć powszechnie wszystko nazywa się ogólnie chrześcijaństwem, ja na koniec postaram się wyjaśnić dlaczego uważam, że tak nie jest.
Piotrkowska 283
Retkińska 127
Najstarszy Kościół na Retkini, która wówczas była jeszcze wsią. W roku 1910 parafię erygował Stanisław Zdzitowiecki. Nim pojawił się pierwszy budynek, stała tu drewniana kaplica.
Pierwsza budowla została wzniesiona w stylu nawiązującym do neogotyckiego. Jednonawowa i murowana na rzucie krzyża łacińskiego.
Jednakże w późniejszych latach (1977–1983), gdy powstało tu osiedle bloków, wzrosła liczebność mieszkańców i wyniknął z tego problem gdyż parafianie nie mieścili się w kościele.
Mimo ośmiu mszy w ciągu dnia, nadal liczba osób przewyższała możliwości. Ludzie tłoczyli się, wystawali w przedsionkach i na schodach.
To historyczna perełka Łodzi, zdecydowanie jeden z tych obiektów, które warto zobaczyć, będąc w naszym mieście. Najstarszy łódzki kościół, oraz jedyny zachowany budynek z czasów Łodzi rolniczej.
Ten drewniany obiekt został zbudowany w roku 1765.
Przeniesiony został na ulicę Ogrodową 22 w roku 1888. Na początku XX wieku został nieco rozbudowany.
Jest to parafia rzymskokatolicka.
Dziś mniej historii, więcej detalu na zdjęciach. To jeden z moich ulubionych przykładów architektury sakralnej w Łodzi.
📌 Sienkiewicza 60
| Szklany budynek z lewej strony ⏩Orion Business Tower |
Pod wodzą znanego łódzkiego przewodnika i pasjonata Łodzi, odbyliśmy w minioną niedzielę spacer po największej nekropolii żydowskiej w Polsce, która mieści się właśnie w naszym mieście przy ulicy Brackiej.
Poza bogatą zawartością historyczną, wyniosłam ze spotkania kilka ciekawostek, o których nie miałam pojęcia. A czy Wy wiedzieliście, że na cmentarze żydowskie nie powinno się mówić "kirkut"? Ponoć żydowska brać walczy z tym błędem, ale słowo zostało tak spopularyzowane, że pojawia się nawet w książkach. Słowo to przez samych Żydów jest postrzegane negatywnie, lepiej więc mówić po prostu "cmentarz".
Jesienią Łódź jest pięknie strojona, a zimą Łódź stroi się sama.
Pojawiają się wszędy miłe dla oka światełka, wieczorami robi się przyjemny nastrój, coraz więcej widać na ulicach uśmiechniętych twarzy.
I choć nadal większość narzeka i pewnie będzie narzekać do grobowej deski, mnie nie odstępuje pogoda ducha i nie wypuszczam z ręki kija Włóczykija.
W tych chłodnych miesiącach nazbierałam dla Was całe mnóstwo łódzkich widziadeł, które są przy okazji kwintesencją tego, jak można w moim mieście spędzać czas. Bo przecie nie tylko pracą człowiek żyje.
Drewniany kościół z II poł. XVIII wieku to najstarszy łódzki kościół oraz jedyny zachowany budynek z czasów Łodzi rolniczej.
Tę łódzką świątynię z modrzewia mającą 8 metrów szerokości, 14 metrów długości i ponad 6 metrów wysokości, rozbudowano na początku XIX wieku ponieważ zrobiło się w niej zbyt ciasno.
Rozrastająca się Łódź i powiększająca się liczba wiernych, wymagały czegoś większego. Przedłużono budynek do ponad 30 metrów.
Potrzeba jednak rosła i zdecydowano się na nowy murowany kościół, wówczas w obronie zabytku stanął proboszcz tejże parafii ks. Jan Siemiec. Dzięki niemu miast zniszczyć drewniany kościółek, przeniesiono go w inne miejsce. W ten oto sposób 10 maja 1888 roku stanął on przy ulicy Ogrodowej 22, gdzie możemy go dziś oglądać.
Z czasem poszerzono budynek o nawy boczne (kaplice), a także wyremontowano dzwonnicę i przywrócono jej 3 dzwony, które wcześniej zostały skradzione przez Niemców.
W XX wieku pojawiły się nowe większe organy.
To największą Łodzi troską,
aby Łódź całą – zmieścić na Piotrkowską.– Jan Sztaudynger
Ulica Piotrkowska – jedna z najdłuższych ulic handlowych w Europie. Cała ma długość 4,2 km, jest linią prostą łączącą pl. Wolności z pl. Niepodległości.
Fragment reprezentacyjny ⏩wizytówka miasta.
![]() |
| Część reprezentacyjna - mały jej fragment. |
W Lesie Łagiewnickim pośród pięknej przyrody stało niegdyś 6 drewnianych kapliczek. Niestety podczas II wojny światowej 4 zostały całkowicie zniszczone.
W kapliczce św. Antoniego stoi na środku mała studzienka. Zabobon głosi, że ma moc uzdrawiającą, oczywiście jak każda woda, jest niezbędna do życia, wiec jeśli wędrowcze, trafiasz tutaj, a jesteś spragniony, śmiało możesz zaczerpnąć, by ugasić swe pragnienie.