poniedziałek, 22 czerwca 2026

TUM – kolegiata.

To jest takie miejsce na mapie naszego województwa, które koniecznie trzeba odwiedzić.
Byłam tam już dosyć dawno, stąd jesienny akcent. Ale warto wracać do takich wspomnień, gdyż to nie tylko nasze wspaniałe dziedzictwo, ale i godne uwagi – w naszym turystycznym rozdziale życia – bo przecież rozpoczynają się wakacje.


niedziela, 21 czerwca 2026

Łódź Górna – spacer w sprawie detalu | Maria Nowakowska

Ponownie byłam uczestnikiem spaceru architektonicznego Marii Nowakowskiej, którą słucha się z niekłamaną chęcią. Rada jestem wielce mogąc chłonąć tę wiedzę, z której korzystam czynnie i regularnie prowadząc swoją stronę. Dobrze wszak wiedzieć na co się patrzy, stojąc pod kamienicą z aparatem.
Mała dygresja, opis architektury do kamienicy przy Wólczańskiej 20, zrobiłam samodzielnie, nauczona wszystkiego przez Marię właśnie. ➟ Modernistyczna kamienica o której jakby zapomniał czas...

Lekcje odrobione,
przechodzimy na do następnego tematu.

A my tymczasem przenosimy się na Górną, gdzie okazało się, że moderną aż kipi i to wcale nie jest jedno osiedle ZUS, które choć powiela się na spacerach po tamtej części Łodzi, to o architekturze i zastosowaniach pewnych niuansów, nikt przecież lepiej nie opowie.

Zapraszam przy tej okazji na stronę autorską przewodniczki:


P.S. Kochani, bez kitu – tym razem robiłam na tym spacerze notatki w telefonie, bo Maria często opowiada o kamienicach, o których nic kompletnie nie ma w Internecie, w wówczas takie opracowania spacerów nie mają racji bytu.

czwartek, 18 czerwca 2026

Kamienica Daniela Dobranickiego.

📍 Piotrkowska 42

Jedna ze skromniejszych posesji w pierzei reprezentacyjnej części ulicy Piotrkowskiej. Dobrze zachowana o miłym kolorze kamienica frontowa, zachęca do zajrzenia do środka.
Jest jedną z niższych w całej zabudowie śródmieścia, ale nie należy wcale do najstarszych.


poniedziałek, 15 czerwca 2026

Wystawa BMW | Galeria Łódzka

📍 Galeria Łódzka | wydarzenie VI.2026

Podobno w Galerii Łódzkiej panuje Beta-virus.

Kultowe egzemplarze marki BMW możecie oglądać do 29 czerwca.

piątek, 12 czerwca 2026

Bazylika Archikatedralna św. Stanisława Kostki.

📍 Piotrkowska 265

Wzniesiony w latach 1901-1912 wedle projektu spółki Wende i Zarske.

Swoim wyglądem nawiązuje do architektury francuskiej (ponownie, bo nie bez powodu Łódź jest architektonicznie przyrównywana do Francji, w tym Paryża).

wtorek, 9 czerwca 2026

Kamienica Karola Demela

📍 Pomorska 67

Jedna z kamienic, w którą moim laickim zdaniem, warto byłoby zainwestować. Jestem fanką ciekawej architektury, a ta spodobała mi się już na pierwszy rzut oka.
Może budowla nie jest nazbyt efektowna, ale czy ktoś odpowiedzialniejszy ode mnie, mógłby uznać, iż warto ją zachować? Tak się nie stało, więc tym bardziej cieszę się, że mogłam ją udokumentować na swoich fotografiach, gdyż niedługo zniknie ona z mapy Łodzi.

Budynek znajduje się na liście obiektów do wyburzenia na ten rok.


poniedziałek, 8 czerwca 2026

"ŻYLETA" – Wieżowiec PKP S.A.

📍 Tuwima 28

Muszę przyznać, że to temat dla koneserów. Większość pewnie powie, że budynek jest skrajnie szpetny, ale cóż... znajcie mój dziwny gust, mnie się on podoba.
Szaro-zgniło-zielony kolor z zaciekami brudu – ten dość zaniedbany biurowiec, może grać bazę złoczyńców bez żadnej charakteryzacji.
Surowość jest tutaj bezkompromisowa. Monolityczna fizis uzbrojona w wielkie okna jest dominantą przestrzenną, a widoki z niego są satysfakcjonujące.
Przez kształt wieżowca, mówią na niego "Żyleta", ale mnie od dzieciaka kojarzył się z megalitycznym tosterem.


niedziela, 7 czerwca 2026

Klatki schodowe – kiedy architektura była sztuką.

Wracamy na szlak kamienic, tym razem krótkie zestawienie perełek, które zakrywa przed naszymi oczami najczęściej brak remontu i ogólne zaniedbanie.
Mimo to zaglądam za ich próg i odkrywam przed Wami to co niedostępne – ich pierwotne piękno rodem z wieku innego życia, innego świata – kiedy architektura była sztuką.


Herbaciarnia Kocie Oczy

📍 Piotrkowska 25

Miejsce bez wątpienia szczególne, bo w pełnej harmonii z żyjącymi tutaj kotami. Nie wiem ile jest ich dokładnie, mają bowiem swój osobny, jeszcze większy pokój, a przychodzą do ludzi kiedy chcą.

Prócz kawy i herbaty odbywają się tu zajęcia z felinoterapii dla dzieci, czyli innymi słowy terapii opierającej się na kontakcie z kotami, co stymuluje  wydzielanie endorfin i redukuje stres.
Są też zajęcia z kocim behawiorystą, więc warto obserwować stronę lokalu, bo to coś więcej niż herbaciarnia.

Całość dopina przytulny, domowo urządzony lokal w zacisznym krańcu głębokiego podwórza, z dala od ulicy.
Koty wskakują na kolana, ale same sobie je wybierają.


W karcie:

Kilkanaście propozycji herbat, znajdzie się też coś dobrego dla kawoszy i koneserów gorącej czekolady. Są też smakowite desery.


Uczulam jedynie, że to malutki lokal, zdarza się, że trzeba poczekać aż zwolni się stolik.
Z Kartą Łodzianina 20% tanie zniżki.




piątek, 5 czerwca 2026

Pierwsza skanalizowana kamienica w Łodzi | przy okazji spiralnej klatki – o fotografii geometrycznej.

Lubię fotografie geometryczne. Moja uwaga skupia się na liniach, na kwadraturze najchętniej, na kątach. To symetryczna forma przedstawienia tego, co dobrze znane, ale nagle z powodu ograniczonego kadru, inaczej na to spoglądamy.
Dla mnie personalnie, fotografia geometryczna ma swoistą rytmikę oraz abstrakcję. Zamienia to architekturę w kompozycję.


Nietuzinkowe murale.

Gdzie w Łodzi odnaleźć pocałunek miłości? Gdzie w tonacji artystycznej można rozpoznać filozofię głębi człowieczeństwa? Gdzie stoi kamienica ubrana w koronkę?

Łódź stała się w moich oczach mistrzynią street artu. Ponad 100 murali, a liczba wciąż rośnie, zdobią wielkie przestrzenie ścian kamienic i bloków. Niektóre z nich są tworzone z nietypowych materiałów bądź tworzą taką iluzję. O trzech z nich dziś opowiem.


środa, 3 czerwca 2026

Kamienica Roberta Schweikerta | kamienica niczym pałac.

📍Piotrkowska 56

Kamienica wystawiona w roku 1912, projektu Dawida Lande. Początkowo posiadłość należała do Fryderyka Wilhelma Schweikerta.

Schweikertowie przenieśli wtedy pod ten adres swoją ręczną produkcję, konkretnie do oficyn fabrycznych, gdzie pracowała maszyna parowa.
Podwórze kamienicy dziś jest już inne. Jeszcze przed II wojną była tu oficyna północna z zabudowaniami, która zamykała cały ten obszar.