📍 Piotrkowska 42
Jedna ze skromniejszych posesji w pierzei reprezentacyjnej części ulicy Piotrkowskiej. Dobrze zachowana o miłym kolorze kamienica frontowa, zachęca do zajrzenia do środka.
Jest jedną z niższych w całej zabudowie śródmieścia, ale nie należy wcale do najstarszych.
Nie wiadomo dokładnie w którym roku wystawiono front, natomiast w latach 1896-1897 oraz w roku 1900 powstały: dwupiętrowa oficyna, parterowa kuchnia oraz piętrowy budynek gospodarczy.
Na projekcie podpisany znany architekt Dawid Lande. Posesja należała do Dobranickich jeszcze w latach dwudziestych XX w.
Nie da się nie zauważyć rozciągniętej nad podwórkiem winorośli. Zdjęcia robiłam na początku wiosny, obecnie liście tworzą miły widok.
Być może patrząc na zgrabną acz skromną elewację, nie pomyślałbyś, że wnętrze będzie tak wielce interesujące.
Drewniana klatka schodowa, przepiękna stolarka drzwiowa, jej rzeźbienia, wysokie nadświetla, stanowią niesamowity wyraz w sztuce wnętrz. Każdy szczegół tutaj robi dobre wrażenie.
Balustrady na piętrach kute, bardzo lekkie w odbiorze, te kształty mają wiele gracji. Drewniane poręcznie dodają masywności.
Wydaje się, że posadzki na piętrach i półpiętrach, stanowią najskromniejszy element w całym obrazie.
Kim był właściciel?
Jest wysoce prawdopodobne, iż Daniel był bratem lub najdalej kuzynem Jakuba Chaima Dobranickiego, którego możemy znać jako wpisanego do spółki z Hermanem Konstadtem.
Dobranicki posiadał produkcję bawełnianą, pracującą od lat sześćdziesiątych XIX wieku.
Pierwszą rodzinną przędzalnię uruchomili w roku 1894. Zajmowali się bawełną pod szyldem firmowym "Bracia J. i H. Dobraniccy".
Mieściła się przy ulicy Jaracza, kiedyś to była Cegielniana.
W świecie łódzkich Żydów, Daniel Dobranicki był ważną personą tejże społeczności. Dzięki niemu powstała Synagoga Wilker Shul w roku 1875.
Chodzi o synagogę przy ulicy Zachodniej 56 (dziś nr 70). Funkcjonowała tam największa szkoła talmudyczna w Łodzi.
Aktualnie w miejscu dawnej synagogi stoi blok. Bożnica zniknęła z planu miasta dopiero w drugiej połowie 1940 roku, gdyż Niemcy kręcili w niej film propagandowy. Po zdjęciach, spalili obiekt.
Przy Piotrkowskiej pod dziś omawianym numerem czterdziestym drugim, funkcjonowała także fabryka włókiennicza własności Pereca Blaugrunda.














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz