Dziś jest to część zabytkowego kompleksu. Historyczny gmach powstały w latach 1927-1928. Autorem projektu był Józef Kaban.
Obiekt ma ponad 2 000 m2 powierzchni użytkowej, a stoi na ponad hektarowej działce.
Pierwsze telefony w Łodzi pojawiły się w roku 1883. Wówczas powołano Polską Akcyjną Spółkę Telefoniczną "PAST" jako spółkę skarbu państwa i szwedzkiej firmy "Cedergren".
W macierzy łódzkich telefonów powstała nowoczesna centrala "Ericssona" (Szwecja).
PAST funkcjonował aż do roku 1983.
![]() |
| fotopolska.og | rok: 1930 | źródło: "Panorama", dodatek niedzielny "Republiki". |
Po pierwszej wojnie telefonię przejęło państwo
Konieczne przedsięwzięcia:
- Szybkie uzupełnienie zniszczonych przez okupantów kabli podziemnych
- Ukończenie stacji telefonicznej i maszynowni
- Zainstalowanie u abonentów telefonów nowego typu (aparaty dostarczały Państwowe Zakłady Telefoniczne) – rzecz zainicjował S. Wysocki. Wykorzystano pozostałe składy materiałów telefonicznych, mieszczące się w pomieszczeniach Łódzkiej Fabryki Nici na Widzewie.
Zobacz także ➛ Grembach i okolice ➛ temat fabryki nici będzie u samego dołu.
W roku 1922 Polska Akcyjna Spółka Telefoniczna otrzymała od rządu koncesję na 25-letni okres eksploatacji łódzkiej sieci telefonicznej.
Koszt instalacji telefonu w domu, był zbliżony do miesięcznej pensji robotnika (ok. 150 złotych). Zdarzały się promocje, nawet 100% zniżki.
W roku 1938 naliczono już 15 tysięcy abonamentów. Zaczęły pojawiać się publiczne aparaty telefoniczne.
Abonenci mogli korzystać z takich udogodnień jak "zegarynka". Nadawanie czasu przez telefon podawał głos córki dyrektora koncernu Ericcson.
W czasie okupacji niemieckiej
Wszystkie odbiorniki radiowe, telefony, gramofony były zakazane. Telefony wyłączono na ponad 5 lat.
Getto miało swoich urzędników administracji, którzy jako jedyni mogli stamtąd telefonować, lecz wyłącznie w celach służbowych.
Po II wojnie pojawił się problem, gdyż wygasła koncesja. Budynek wraz z siecią telefoniczną przejęła Państwowa Poczta i Telekomunikacja.
Później, bo w latach dziewięćdziesiątych, gmach należał do samej Telekomunikacji Polskiej.
Budynek po wojnie nie został uszkodzony, ale znaleziono minę ważącą 50 kilogramów.
Na szczęście została rozbrojona.
Charakterystyczne prążki
Tekstura lub po prostu rowki, są w modernizmie subtelną cechą charakterystyczną trzymającą architekturę w ścisłej modernistycznej zasadzie: "mniej znaczy więcej". Gładkie i geometryczne budowle otrzymywały w ten sposób nieco dynamizmu i można powiedzieć – elegancji.
Ciekawostki:
Brak kanalizacji w Łodzi, utrudniał utrzymywanie telefonii w nieprzerwanym działaniu.
Ścieki uliczne z farbiarni i apretur, rozkładały ołowiane powłoki kabli, czyniąc je w krótkim czasie niezdatnymi do użytku.
Wymiana kabli powodowała kilkudniowe przerwy w działaniu telefonów.
Tramwaje miejskie okazały się również być problemem.
Wskutek braku dostatecznych tzw. przewodów powrotnych i dobrych styków szyn tramwajowych, powstawały w ziemi tzw. prądy błądzące, które trafiły do urządzeń telefonicznych i niszczyły powłokę kabli, powodując konieczność ich wymiany i kolejne przerwy w działaniu sieci.
Tekst został uzupełniony dzięki ogromnej wiedzy ➛ baedekerlodz.blogspot.com
Wspaniałe lampy:
Idealna geometria:
Niebanalny uchwyt flagowy:
Nietuzinkowe drzwi:
❤
Modernizm to nurt międzywojnia w Polsce, rozwijający się w latach ok.: 1880–1970. Odrzucał realizm i historyzm w sztuce na rzecz nowatorstwa, funkcjonalności z odważnymi nutami eksperymentu.
Modernizm ocieka indywidualizmem. Wzrastał w epoce postępu i rozwoju cywilizacji przemysłowej.
W modernizmie nie ma dwóch identycznych obiektów. Zafascynował mnie stosunkowo niedawno, a wraz z bliższym jego poznawaniem, szerzej otwieram się na jego nietuzinkowe i dosyć specyficzne piękno.






















Niby surowy ale ozdobniki są. Ciekawe informacje o kablach i kanalizacji, na co dzień o tym nie myślimy, a to poważny problem!
OdpowiedzUsuńTwój wpis jest fantastyczny, bardzo wciągający i pełen ciekawostek. Podoba mi się, że łączysz historię budynku z detalami architektonicznymi i anegdotami technicznymi, a do tego pokazujesz piękno modernizmu w sposób przystępny i osobisty. Tekst płynnie prowadzi czytelnika od faktów historycznych, przez codzienne problemy techniczne Łodzi, aż po detale wizualne, które trudno zauważyć na pierwszy rzut oka. Całość sprawia, że nawet ktoś, kto nie interesuje się architekturą, poczuje fascynację tym miejscem i stylem modernistycznym. Świetne zdjęcia i komentarze przy nich dodają lekkości i osobistego charakteru. To wpis, który nie tylko informuje, ale też inspiruje do zwrócenia uwagi na architekturę w swoim mieście.
OdpowiedzUsuńnie ma dwóch identycznych obiektów, okay, ale ten budynek mi coś mocno przypomina, nawet kilka cosiów, czyli można mówić o dość wyraźnie zarysowanym stylu... za to lampy faktycznie - ciekawe...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)