sobota, 14 marca 2026

Kamienica małżeństwa Chany i Szapsy Eisnerów.

Piotrkowska 52

Tym razem dość nietypowo wybrałam się na zwiedzanie kamienicy w ciemny, śnieżny dzień, co daje często efekty wyjące o pomstę do nieba. Spontaniczna sesja okazała się jednak strzałem w dziesiątkę, gra cieni dała ciekawy rezultat.
Na początku myślałam, że uporczywie gasnące światło na klatce schodowej będzie problemem, ale przemieniłam to w zaletę. Raz światło z okna, a raz skąpe światło z żarówki na korytarzu, dało nieco enigmatyczne następstwo, które przypadło mi do gustu.

Masywna narożna kamienica powstała w latach 1912- 1913, jest jedną z największych w Łodzi.
Domniemanym autorem planów, choć to w stu procentach niepotwierdzone, był inżynier technolog Maurycy Bornstein.
Na tę budowę małżeństwo zaciągnęło kredyt. Byli właścicielami posesji do wybuchu II wojny.

zdj.: fotopolska.eu | lata 1960-1965.
Warto zwrócić uwagę na budkę znajdującą się na rogu na wysokości pierwszego piętra. Dziś już jej nie ma. Służyła milicjantowi sterującemu sygnalizacją świetlną.
W Łodzi jedna taka istnieje (replika) jako ciekawostka, wisi na kamienicy przy skrzyżowaniu ulic: Piotrkowskiej i Jaracza.

Nim jednak ją wybudowano, a był to schyłek XIX wieku, Szapsa kupił parcelę po sąsiedzku z narożną posesją Kenigów (dzisiejsza Narutowicza 6).
Około roku 1893 postawiono czterokondygnacyjną kamienicę wraz z oficynami. Dwa lata później Eisnerowie nabyli drogą kupna narożną część od Kenigów. Był to wówczas parterowy budynek wraz z  jednopiętrowym sklepem i tylko część wystawnej kamienicy.


Parter i pierwsze piętro - lokale usługowe.
Aż dwie kondygnacje zajęte przez biznesy, są typowym rozwiązaniem dla typu "kamienicy wielkomiejskiej".


Fasada od strony Narutowicza.
Wyraźnie oddzielona gzymsem część mieszkalna.


Oryginalne drzwiczki ze skrótem "Elektrownia Łódzka", a nie "Elektrociepłownia...", to były dawne czasy.

Fronton z ludzką głową.





Niniejsza kamienica wielkomiejska ma aż sześć kondygnacji, atrakcyjny, wysoki dach mansardowy, 3 piętra mieszkalne oraz mieszkalne poddasze.

Łagodnie zaokrąglony narożnik z małym frontonem z ludzką głową na parterze. O symbolice zdobień oraz o kanelowanych kolumnach na tej kamienicy, opowiadałam w innym artykule, patrz ➤ FASADA | kamienice narożne.

Od strony Narutowicza elewacja bardziej reprezentacyjna, dziewięcioosiowa, po środku dwupiętrowy wykusz z loggią.

Szapsa Eisner posiadał skład wełny przy dzisiejszej ulicy Więckowskiego 6.








Zapraszam na spacer do środka:



Efekt głębokiego połysku daje klinkierowa cegła.






Brama wjazdowa.

Sień wejściowa.













6 komentarzy:

  1. Najbardziej podoba mi się ten balkonik i te misterne wykończenia. Ale to już chyba wiesz.
    Pozdrawiam serdecznie pierwszymi wiosennymi kwiatami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech zgadnę, ten mały okrągły balkonik? Uroczy jest!
      Chociaż ten drugi w loggi jest praktyczniejszy, bo chociaż stolik z krzesełkiem tam wejdzie. :)

      Usuń
  2. Nadal wygląda to wszystko solidnie, a detale miodzio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kamienice nawet po ponad stu latach trzymają się. Wystarczy małe odświeżenie. A ta ma 113 lat.

      Usuń
  3. Kolumny jońskie na fasadzie kamienicy- piękne! I wszystkie inne detale też. Klatki schodowe - świetne.
    Poza tym mnóstwo ogłoszeń o wynajem- czy to centrum takie drogie?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wynajem jest piętro, cała powierzchnia, dlatego ogłoszenia dookoła. W doniedawna był klub. Można by tam otworzyć cokolwiek, restaurację, pub czy księgarnię. Co kto chce. Czas pokaże, jestem ciekawa kto wynajmie.
      Podejrzewam, że tanio nie jest, Piotrkowska to nie tylko ścisłe centrum, ale przede wszystkim wizytówka miasta.

      Usuń