sobota, 21 marca 2026

Maki wczesane na wieczność zachowane po wsze piętra aż po mansardowy dach.

Kamienica małżeństwa Józefa i Antoniny Emilii Weikert
Andrzeja Struga 28

Dziś pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Na maki trochę za wcześnie, ale gdzież indziej znajdę tak ukwieconą i barwną architekturę na taką okazję?
Wiosna. Młoda siła, świeże myśli. Nieokiełznana przyroda – tę najlepiej widać w górach, wiosna jest niebezpieczna. Roztopy, niespodziewane deszcze, błotne lawiny, mnóstwo powalonych drzew...
Kto kocha dzikie szlaki, ten o tym rozmyśla, lecz tymczasem zajrzyjmy na ukwieconą posesję, gdzie nic nam nie groźne, a kwiaty są z metalu.


Łódzkim chadzam szlakiem, łódzkie mam przygody, które niejednego rodowitego Łodzianina mogłyby zaskoczyć. Cóż znają i cóż widzieli prawdziwi łódzcy szwendacze? Nasi przewodnicy miejscy, nasi fotografowie i opowiadacze?
Szlakami ich kroczę i też sama chętnie błądzę. Raz za cudzym kluczem idę, raz za własnym nosem.
Może kiedyś za lat parę, jednym z nich się stanę? Jednym z tych ludzi co Łódź prawdziwie znają i nadal ją kochają.





Krótka historia:

Plany budowy powstały w roku 1892 autorstwa architekta Piotra Brukalskiego, ale był to projekt na kamienicę dwupiętrową.

Weikert posiadał na tejże ulicy pod nr 26, skład wyrobów żelaznych, łóżek, welocypedów i wózków.
Przy Piotrkowskiej pod współczesnym numerem 93, posiadał małą fabrykę, w której produkowano welocypedy i wyroby żelazne.


Rewers kamienicy.

Brama ozdobiona liśćmi dębu oraz kwiatami słonecznika.























5 komentarzy:

  1. Aż dziw, że nikt tego nie ukradł, nie zniszczył...
    Odwiedzałam koleżankę w starej kamienicy, zaniedbanej bardzo, tralki zabierano na lampy.
    Trochę farby na ściany i byłoby jeszcze ładniej!

    OdpowiedzUsuń
  2. aha, takie maki... bo najpierw pomyślałem o sushi... ale zaraz... macałaś z czego to jest?... też wykute z metalu i tak wplecione?... te maki znaczy... mega!...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha, wróć... "kwiaty są z metalu"... bo za szybko czytałem... ale to nic nie zmienia... nadal mega...

      Usuń
    2. i jeszcze jedno... szacun dla kogoś, kto dba o kolory, bo farba na metalu lubi z czasem odprysknąć...

      Usuń
    3. już wiem... pani Basia...

      Usuń