sobota, 25 lipca 2026

ORIENTARIUM – azjatyckie baseny.

Lubię tu wracać. Świat podwodny zawsze mnie nęcił, od toni nigdy nie potrafiłam oderwać oczu. Od dziecka – kiedy zobaczę gdzieś akwarium – muszę się zatrzymać.
Obecnie mam w domu malutkie akwarium, jest ono substytutem tego, na co chciałabym patrzeć w salonie. Moja druga zoo-miłość to gady, terrarystyka.
Chcę Wam pokazać całe ZOO, aby przybliżyć temat tym, co jeszcze nie byli, a pamiętają to miejsce sprzed wielu wielu lat. Było okropnie, nie oszukujmy się.

Podwodny tunel długi na 26 metrów, 7 zbiorników oceanicznych – ponad 3 miliony litrów wody, a w niej 1300 przedstawicieli 180 różnych gatunków.


Cały kompleks Orientarium jest najnowocześniejszym w Europie miejscem skupiającym uwagę na Azji Południowo Wschodniej.
Na powierzchni 10 boisk piłkarskich wiją się szlaki turystyczne pośród genialnie zaaranżowanych domostw dla egzotycznej flory i fauny. Zwierzęta żyją na dużych przestrzeniach w grupach kilkugatunkowych, adekwatnych sąsiedztwom jakie mają w naturze. Koegzystują ze sobą, tudzież ignorują się.

Dziś przyjrzymy się azjatyckim basenom.

Przypominam, że w dniu urodzin
wejście jest za darmo | dla posiadaczy Karty Łodzianina,
jedno wejście w roku jest za darmo.



Zobaczymy tu jedyne w Polsce ryby gitarowe. Rekiny brodate, które uchodzą za dość unikatowe. Płaszczki z ogonami o długości ponad półtora metra, niesamowite wrażenie robią, kiedy przepływają nad naszymi głowami, zobaczycie to w filmie:




Żarłacze rafowe czarnopłetwe oraz żarłacze brunatne, są jeszcze młode, ale w przyszłości będą miały 3 m długości. Orlenie plamiste - taka sama sytuacja. Jest to płaszczka, która już teraz robi duże wrażenie.



Akwaria dzielą poziomy życia poszczególnych gatunków w toni wodnej.

Niesamowita jest kolekcja ryb zwanych pokolcami. Są wyjątkowe i intensywnie ubarwione. Rafa koralowa jest także mieszkaniem kolejnej płaszczki, ogończy niebieskoplamej. Te mają kolce z silnym jadem, gatunek, którego w naturze lepiej nie spotkać.
Pamiętacie Steva Irwina, słynnego łowcę krokodyli? Dostał takim kolcem w klatkę piersiową. Zmarł.

Największy basen ma ciekawą ozdobę, bowiem na dnie leży decayowa replika samolotu Mitsubishi J2M - myśliwca marynarki japońskiej z okresu II wojny światowej.









c.d.n.

7 komentarzy:

  1. Kocham, kocham, kocham! Gdziekolwiek się znajduję i jest taki podwodny tunel, czuję się jak pies, który wpadł do wanny z mięskiem 😅. Woda to mój żywioł, ubóstwiam podwodne światy. Zdjęcie skrzydlicy pstrej mnie zabiło, kocham te ryby!
    Płazy nie są moją domeną, wolę drapieżniki i gryzonie. Chociaż z drugiej strony te niebieskie żabołazy i ropuchy błotne są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martwiłam się, czy wszystko będzie w porządku w związku z tunelem. O_O
      Zawsze wypatruję skrzydlic! To jedna z moich ulubionych ryb! Szkoda, że była w dobrym humorze, lubię jak wszystko postawią. Raz tylko kiedyś udało mi się zrobić takie zdjęcie nastroszonej skrzydlicy, ale to nie w Łodzi.
      Kolorowe płazy są miłe. ^_^ Choć piekielnie jadowite... A ropuchy - zawsze uważałam, że wszystkie one mają najpoważniejsze miny wśród wszystkich zwierząt.
      Kotów nie było żadnych, a tak to wiem, że ominęłam pingwiny. Będzie jeszcze sort zdjęć innych zwierzaków.

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że atrakcyjne, choć jak byłam w Oceanarium w Porto, to jakoś tak na spokojnie do tego podeszłam:) Może do Łodzi wybiorę się 13 kwietnia:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, przynajmniej raz trzeba to zobaczyć.
      I Orientarium to nie tylko strefa oceaniczna, jest jeszcze lądowa. Będzie później trochę zdjęć. A Samo Orientarium to pikuś, bo jeszcze jest reszta ZOO.

      Usuń
  3. Podobno strasznie tam drogo, ale może w urodziny warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulgowy bilet, 65 zł. Cennik jest bardzo rozwinięty.
      W urodziny pewnie, że tak, przynajmniej Ty będziesz mieć gratis, osoba towarzysząca już płaci za siebie (albo odwrotnie). Ale podsumowując, w budżecie rodzinnym, to będzie wówczas tylko 32,50 za osobę.
      Jeśli masz urodziny w miesiącu zimowym, to przynajmniej spokojnie przejdziecie alejkami. Ja w lato mam gorzej, same wycieczki. ;) Ale tym razem trafił mi się deszczowy dzień, więc nie było tak źle.

      Usuń
    2. Ja mm w sierpniu, więc pewnie tłumek będzie...

      Usuń