wtorek, 1 kwietnia 2025

Dom doktora i pasjonata muzyki | URBEX | #escapełódź

Odwiedzam różne opuszczone miejsca, ale nie każde ma duszę. Przechodzę wiele drzwi i bram, lecz nie każde jest portalem czasu.

Opuszczone domy opowiadają historie o ludziach, którą układam na podstawie tego, co po nich znajdę. Niekiedy można czytać jak z książki. Zdjęcia, listy, pamiątki... Tutaj zatrzymała mnie mnogość wersetów składających się na całą opowieść.


Spotykasz stary dom w centrum niepopularnego turystycznie miasteczka. Nie spodziewasz się wiele... pewnie miejscowa melina. Ale ciekawość pcha Cię do środka, choć nie wierzysz, że ujrzysz więcej niż pomyślałeś przed sekundą.
Proste wejście, otwarta droga, cisza. Zwykła prozaiczność.

Daj się zaskoczyć – słyszysz szept w głowie. Popychasz uchylone drzwi, a tam trafia Cię jak obuchem prosto w głowę – obraz nie do zapomnienia.
















Wszystko wskazywało na to, że dom należał nie tylko do pasjonata muzyki. Jego mieszkaniec był lekarzem. Znał więcej niż jeden język, o czym świadczą książki.
Wielce prawdopodobne jest też, że miał dwie narodowości, lub małżonkowie pochodzili z różnych krajów.





Z pewnością ciekawie i niebanalnie jest wejść do przeszłości ludzi, którzy wypełniali dom ciepłem swego życia.
To co zapomniane, dziś żyje znów na fotografiach i w pamięci fotografa. Takie wizyty nierzadko pozostawiają w sercu swoisty powidok. Kadru tego pianina, nawet Alzheimer mi nie zabierze.



2 komentarze: