Kontynuacja artykułów o miejskich elektrowniach. Poznaliśmy techniczną stronę działania łódzkich elektrowni, pora na ostatnią i najbardziej niezwykłą, przy której skupimy się na architekturze.
Jest to jeden z najcenniejszych zabytków imperium Scheiblera. Secesyjna elektrownia została wybudowana w roku 1910, posiada imponującej masy, 80-metrowy komin.
Budynek odrestaurowano, teraz stał się centrum kulturalnym tego miejsca, które nosi nazwę "Fuzja". Najwięcej dzieje się na parterze w kotłowni gdzie często są otwierane drzwi dla festiwali, wystaw, kiermaszu, a nawet seansów kinowych.
Tymienieckiego 11d
- Część pierwsza ➨ Turbina – serce każdej elektrowni.
- Część druga ➨ EC-1 zabytkowa elektrociepłownia | zasady działania ciepłowni, elektrowni i elektrociepłowni.
Elektrownia stoi na terenie dawnego zakładu wykończalni Towarzystwa Akcyjnego Manufaktur Bawełnianych Karola Scheiblera.
Na terenie działały: bielnik, farbiarnia, drukarnia, drapalnia, magiel, suszarnia oraz krochmalnia.
Elektrownia jest w bardzo dobrym stanie, również wnętrza w wyraźnym stylu secesji.
Projekt elektrowni wykonywał inż. Alfred Frisch z Łotwy, a budowę wprawili w ruch pracownicy Zgorzeleckiej Fabryki Maszyn – Görlitzen Maschinenbau oraz zakładów z Berlina Simens – Schuckert.
Kilka lat później w wyniku przebudowy, połączono podstawę komina z kotłownią, a przy maszynowni ustawiono stację pomp i zmiękczalnię wody.
Nastały lata 50. XX w. pomyślano o modernizacji elektrowni dla podniesienia wydajności zakładu. Wzdłuż całej elewacji kotłowni dobudowano wąski, trzykondygnacyjny budynek na podajniki węgla do kotłów, oraz dodatkowy parterowy budynek na urządzenia do rozdzielania pary.
Na wysokości nastawni, dobudowano eskaladę, czyli zadaszone przejście do nowej nastawni i rozdzielni.
Dziesięć lat później w głównej części obiektu zrobiono dodatkowe przejście do pomieszczenia z kondensatorami, a zamurowano drzwi prowadzące do kotłowni.
Powstała dodatkowa ściana działowa wydzielająca nastawnię. Przepruto ścianę południową kotłowni, przy której powstała bunkrownia.
![]() |
| Turbina LANG jest bodajże z lat 50 tych | uzupełnił: #redman |
W roku 2003 r. elektrownia została wyłączona z eksploatacji. W roku 2014 rozebrano parterową przybudówkę, dwa lata później rozebrano eskaladę, nieco później również bunkrownię.
Secesja z wykorzystaniem żelbetowej konstrukcji ramowej, to była nowatorska myśl architektoniczna jak na tamte czasy i jedyna taka budowla wówczas w Królestwie Polskim.
Pomysł odróżniał się na tle innych tego tupu obiektów. W czasach kiedy budowano fabryki z duchem neorenesansowej i neobarokowej popularności, z pewnością robił wrażenie.
Na elewacji zobaczymy arkadowe fryzy z klinkierowej cegły, zamknięte trójkątnymi szczytami, a w oknach witraże.
Dach obiektu jest dwuspadowy.
Klatki schodowe są wyłożone kaflami indygo i dekorem z motywami roślinnymi. Wijące się, kute balustrady były za dawnych czasów pokryte czerwonym dywanem mocowanym mosiężnymi prętami. Możecie to sobie wyobrazić?
Hala główna także ozdobiona jest kaflami, zaś posadzka jest czarno-biała z motywem ślimacznic.
W środku możemy podziwiać turbinę firmy AEG z 1935 roku.
































Secesyjna budowla przemysłowa? Niesamowite! Te detale są piękne, a witraże? Jak to przetrwało do dziś?
OdpowiedzUsuńciekawe o jaką fuzję, w jakim znaczeniu tego słowa chodzi...
OdpowiedzUsuńwitraże z motywem karo jakby znajome, ale mogę się mylić, bo sam motyw nie musi być przecież unikalny...
za to turbina robi pewne wrażenie... jaki teren obsługiwała elektrownia, jaki był jej zasięg jeśli chodzi o dostarczanie prądu?...
za to pierwsza fotka jest ciekawa, kojarzy mi się z basenem, albo budynkiem pijalni wód mineralnych w jakiejś sanatoryjnej miejscowości...
p.jzns :)
Fuzja to połączenie, może być spółka, może być połączenie przedsiębiorstw, albo jak w tym przypadku, połączenie zabytkowej zabudowy przemysłowej z nowymi jej funkcjami publicznymi i mieszkaniowymi.
UsuńFuzja nawiązuje też do historii – do fuzji przedsiębiorstw Karola Scheiblera i Ludwika Grohmana, którzy działali razem.
Więcej o całym obiekcie będę pisać osobno, tutaj jest tylko o elektrowni.
Elektrownia pierwotnie zasilała tylko Towarzystwo Wyrobów Bawełnianych Scheiblera.
Po II wojnie, niniejsza elektrownia dodatkowo zaopatrywała w prąd Łódzkie Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju „Uniontex”.
O niej było tu: https://mieszkamwlodzi.blogspot.com/2025/04/dawna-fabryka-scheiblerow-dzis-ruiny.html
jest też fuzja jądrowa, ale to też w sumie polega na połączeniu cząsteczek, a to się też z pozyskaniem energii kojarzy...
Usuńjeszcze jest fuzja jako dawna nazwa pewnej myśliwskiej broni palnej... po pewnych szperaniach wychodzi na to, że chodziło o dubeltówkę lub dryling, ich budowa polega na połączeniu(!) ze sobą dwóch lub trzech luf...
Mamy wspólny mianownik: zespolenie.
Usuńdla czystego sportu, bo translator Google nie jest żadnym autorytetem, skorzystałem zeń w temacie języka łacińskiego i wyszło tak:
Usuńpołączenie = nexus...
zespolenie = anastomosis...
ale:
fusio = połączenie...
co z tego wynika?... poza chwilą zabawy nic :)
To niesamowite, jak piękną i bogatą architekturę ma Łódź! Elektrownia Scheiblera jest prawdziwą secesyjną perełką. Dziękuję Ci za pokazanie kolejnego fascynującego miejsca w tym mieście. 🏭
OdpowiedzUsuńPolecam się na przyszłość. :)
UsuńPozdrawiam.