Kiedy w księgach wieczystych niniejszy adres podpisano nazwiskiem Salomona Bahariera, na posesji zaczęła powstawać dwupiętrowa kamienica. Nastał rok 1882, projektantem był Edward Crentzburg.
Później gdy właścicielem został Majer Cylich, dobudowano dodatkowe piętro. Architektem wówczas został Piotr Brukalski. Był to rok 1895.
Dwa lata później kamienica była w rękach Anieli i Henryka Sachsów (posiadali fabrykę wyrobów chemicznych w Częstochowie). Wówczas przebudowano elewację aby konwencjonalną neorenesansową treść przemienić w wysublimowaną wielkomiejską kamienicę.
Pojawiły się również zmiany wewnątrz budynku.
Pojawiły się również zmiany wewnątrz budynku.
Mówiąc o architekturze kamienicy frontowej, mówimy o zasłudze rodziny Sachsów, którzy zostawili po sobie tę kamienicę tak piękną.
Dekoracja jest niezwykle bogata. Styl empire to styl cesarski, jest odmianą klasycyzmu. Rozwijał się we Francji – kolejny prztyczek w nos dla tych, którzy wyśmiewają porównania Łodzi z Paryżem.
Niniejsza kamienica jest zdobiona postaciami maszkaronów, orłów, lwów, łabędzi, których szyje tworzą kształt liry.
Zobaczymy także bukraniony (czaszki), ponoplia (kompozycje ładnie prezentowanej broni), płonące pochodnie i motywy roślinne jak festony (girlandy).
Znajdziecie tu także przykład kimationów lesbijskich. Proszę pohamować wyobraźnię, nie zobaczycie tu scenek rodzajowych, ta nazwa odnosi się do architektury antyku. Jest to klasyczny ornament na wypukłych profilach, np. gzymsach. To zazwyczaj stylizowane formy liści o kształcie sercowatym. Nazwa wywodzi się z wyspy Lesbos, gdzie ów styl występował.
Zobaczymy także bukraniony (czaszki), ponoplia (kompozycje ładnie prezentowanej broni), płonące pochodnie i motywy roślinne jak festony (girlandy).
Znajdziecie tu także przykład kimationów lesbijskich. Proszę pohamować wyobraźnię, nie zobaczycie tu scenek rodzajowych, ta nazwa odnosi się do architektury antyku. Jest to klasyczny ornament na wypukłych profilach, np. gzymsach. To zazwyczaj stylizowane formy liści o kształcie sercowatym. Nazwa wywodzi się z wyspy Lesbos, gdzie ów styl występował.
Środkowa oś jest ujęta w parę przypor wyrastających ponad wykuszem. Fasadę zamyka głęboki gzyms oraz attyka.
Kiedyś kobiety mogły tu odwiedzać pracownię gorsetów.
Istniały tu również fabryki wyrobów wełnianych, jedwabnych oraz pluszowych. Dom handlowo-komisowy i pracownie krawców.
Działała tu cukiernia Aleksandra Roszkowskiego.
Elewacja zachwyca, ale klatka schodowa powala. ;)










































elewacja naprawdę wspaniale się prezentuje...
OdpowiedzUsuńdo tego ciekawe zestawienie z sąsiadującymi kamienicami: ta po lewej /POV stojącego po drugiej stronie ulicy/ to jakby "córka" młodsza o jedno "pokolenie", ta po prawej to jakby "wnuczka" młodsza o takowe dwa...
za to wnętrze wyraźnie pachnie jeszcze farbą po niedawnym zakończeniu remontu/renowacji...
p.jzns :)
Wnuczka to tzw. plomba w pierzei zabytkowych kamienic, niepasujący element.
UsuńImponujące, styl i wykonanie w każdym detalu, ale i dziedziniec zadbany bardzo, a tyle jest brzydkich podwórek...
OdpowiedzUsuńTo jest taka prestiżowa ulica, gdzie mnóstwo jest kamienic po rewitalizacji, ale jeszcze znajdą się obskurne podwórka.
UsuńŁódź jest rewitalizowana od centrum. A do całości jeszcze baaaardzo daleko.
Piękna kamienica. Jestem pod wrażeniem zdjęć pokazujących detale oraz historii tej kamienicy.
OdpowiedzUsuńCieszy mnie ta mała odmiana niespiesznej- jak dla mnie prezentacji na blogu, bo obserwuję również Twoją stronę na FB.
Dobrze, że mnie odwiedziłaś na blogu, a ja przyszłam z rewizytą.
Pozdrawiam
Blog ma dalekie tyły, nie idzie równo z FB, bo publikowanie dużych postów codziennie, nie jest zbyt owocne. Posty na blogach, lepiej jak "posiedzą" trochę dłużej.
UsuńZa to FB działa zupełnie odwrotnie. Tam im więcej publikujesz, tym lepiej.
Staram się znajdować czas na blogosferę i ulubione adresy. :)
Tak, zauważyłam, że wiele osób robi podobnie. FB, Instagram( którego nie mam) kanał na YouTube- większe zasięgi i większe możliwości. Nauczyłam się filtrować treści i docierać do tych, które mnie najbardziej interesują.
UsuńDzisiaj już się tak nie buduje. Tyle ozdób to zbytek. Może szkoda? Wiele osób szuka takich miejsc z duszą.
OdpowiedzUsuńWitaj między mrozami Aniu
OdpowiedzUsuńDziękuję jeszcze raz za miłe słowa o moich stronach internetowych.
Kamienica naprawdę zachwyca. Kiedy taki oglądam, zawsze myślę o ludziach, którzy pracowali nad ich wykończeniem. Ileż to pracy i staranności musieli w nie włożyć. Kto dzisiaj tak buduje?
Życzę pewnych, ostrożnych kroków na Twoich ścieżkach