"Weź aparat, pokręcimy się po mieście" – tego nie trzeba mi dwa razy powtarzać, takie słowa są dla mnie jak miód. :)
Wykorzystując fakt, że na tym spacerze nie byłam sama, pomyślałam, że zamiast robić kolejną dokumentację, ciekawiej będzie pokazać Wam to wszystko jako taki backstage.
To jest trochę jak przygoda detektywistyczna – patrz uważnie, poszukaj, drąż. Bądź spostrzegawczy i zauważaj to, czego nie widzą pędzący przed siebie przechodnie.
I najważniejsze – jeżeli drzwi się otwierają, właź!
Fotografując, staraj się pokazać to, czego bez Ciebie nikt by nie zobaczył.
– R. Bresson
Tak to wygląda:
Łąkowa
Przędzalnia Wełny Czesankowej Markus Kohn S. A. była początkiem naszego spaceru.
Markus Kohn otworzył działalność przy Piotrkowskiej 61 w roku 1865. Była to niewielka przędzalnia i tkalnia.
Zmiany nastąpiły gdy wybudowano fabrykę, wówczas przy Łąkowej 5. Pod tym adresem jął produkować wełnę przędzy czesankowej.
Późniejsza spółka powstała w roku 1899, a należeli do niej synowie Markusa: Samuel i Ignacy oraz Maurycy Poznański.
Kalendarium Kohna:
Rok 1919 – przedsiębiorstwo: Towarzystwo Akcyjne Przemysłowe Markus Kohn w Łodzi.
Rok 1932 – nowa nazwa: Przędzalnia Wełny Czesankowej Markus Kohn S. A.
Po wojnie – Przędzalnia Czesankowo Zgrzebna " Vigoprim ".
Likwidacja zakładów przypadła na rok 1997. W 2004 wybuchł pożar który pochłonął 1000 m2 zabudowy. Aktualnie budynek po rewitalizacji, lokale są wynajmowanie pod różne działalności.
Dwa kadry jesienne:
Ze środka świeże:
Gdzieś przy okazji, gdzieś po drodze wpadają pojedyncze kadry czegoś, co nagle jak błysk, spodoba mi się i już jest na fotografii.
Coś co ma swoistą wyjątkowość jak chociażby drewniana witryna po czymś czego już od dawna niema. W głębi pustka odcięta od świata zamkniętymi żaluzjami.
Choć pierwsze skojarzenie jakie przyszło, to ładne wejście mieszkaniowe. Dlaczego? Bo kiedyś mieszkałam w kamienicy, a wejście do mieszkania było z ulicy właśnie.
Kadry motoryzacyjne chwytam dużo rzadziej. Urzeka mnie klasyka, a zwłaszcza mam ogromną słabość do starych amerykańskich samochodów.
Cóż, nie byłoby mnie stać na utrzymanie takiego, to chociaż zrobię zdjęcie...
28 Pułku Strzelców Kaniowskich
Nie zawsze znajdę jakiekolwiek informacje o obiektach. Tu się zaczyna jakby druga część, kolejny mój wkład w ten blog – wyszukiwanie historii.
Już dawno mówiłam, że nie jestem przewodnikiem i mam ograniczony zasób źródeł. Korzystam z Internetu, niedużej ilości książek oraz tego co zapamiętam na spacerach z przewodnikami.
Mało jest jednak takich przewodników, którzy oprowadzają po niesztampowych uliczkach Łodzi.
Dłubię więc w tym komputerze ile mogę, ale niestety nie zawsze cokolwiek uda mi się znaleźć jak choćby w przypadku tego uroczego domu:
![]() |
| nr 37A |
Naprzeciwko niego jest pustoszejący plac, na którym został komin i niewiele zabudowy. To teren dawnej fabryki Jakuba Wojdysławskiego.
![]() |
| Nr 41 |
![]() |
| Nr 26 |
Rezydencjonalny Dom Rodziny Rosiak, niewątpliwie perełka na tej ulicy. Zajmuje narożnik skrzyżowania z ulicą 6 Sierpnia 61.
Rezydencja powstała w roku 1910, wzniesiono ją w stylu klasycystycznym dla małżeństwa Kazimierza i Marianny Rosiak.
Dwa lata później właścicielami zostało małżeństwo Arndt. W latach kolejnych budynek był własnością Stanisława i Heleny Juźwiak.
W latach 1929-1932 działała tu wytwórnia proszku mydlanego, Michała Świrskiego.
Spodobała mi się linia dachowa, która ładnie faluje.
![]() |
| Rewers. |
![]() |
| 6 Sierpnia 53–57. |
![]() |
| Nr 25 |
![]() |
| Skrzyżowanie z Zieloną. |
Lubię lokatorskie inicjatywy. Oby jak najwięcej dobrej ręki. Malunek znajduje się na boku kamienicy.
![]() |
| Nr 12 |
![]() |
| Nr 13, niby blok, ale kształt ma inny, ciepły kolor też robi swoje. |
![]() |
| Długi blok po drugiej stronie, ciekawe balkony. |
![]() |
| Więckowskiego 61, trochę takie "żelazko". |
![]() |
| Nr 46, intrygująca zabudowa... |
Pogonowskiego
Przepiękna żółciutka kamienica po remoncie, pochodząca z pocz. XX wieku.
Czterokondygnacyjna, zajmująca narożnik skrzyżowania z ulicą 1 Maja 39 została wzniesiona na początku XX w.
W międzywojniu funkcjonowały tu m.in. ręczna tkalnia Icka Pomerancbluma, zakład krawiecki Anszela Wywieckiego, sprzedaż węgla i drzewa opałowego Estery Fliss, oraz sklep spożywczy ze sprzedażą piwa Bronisławy Kłaczyńskiej.
![]() |
| Nr 12 |
Stare porzekadło słusznie prawi: zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, szwendajcie się a wszystko znajdziecie.







































Cytat/motto świetne, pożyczam!
OdpowiedzUsuńTe detale, te smaczki, nawet fioletowe włosy na siermiężnym tle!
To i dla mnie kwintesencja szwendania się:-)
Miałam dwa kadry, z tą panią i bez tej pani, ale tak pięknie wyglądała... lubię nietuzinkowo wyglądających ludzi. Czasem się na nich gapię. 😅
UsuńFabryki to oczywiście nie moja bajka, za to kamienice z ich detalami już tak. wiesz, co muszę zrobić? Nauczyć się patrzeć na miasto Twoim okiem.
OdpowiedzUsuńŚwietnie. 🙂 Cieszę się, że zainspirowałam, właśnie o to chodzi!
Usuń