wtorek, 7 kwietnia 2026

Gmach Sądu Okręgowego

pl. Dąbrowskiego 5

Początkowo Sąd Okręgowy w Łodzi znajdował się przy Żeromskiego 115 w budynku Państwowej Szkoły Włókienniczej.
Projekt gmachu, który dziś przedstawiam, nakreślił architekt Józef Kaban. Do realizacji doszło w roku 1930.



Modernizm na motywach klasycznych

Majestatyczna bryła przytłacza powagą.

W latach trzydziestych określono go najwybitniejszym dziełem architektury. Epoka modernizmu sprawiła, że takie projekty cieszyły się wtedy dużą popularnością. Stąd w sąsiedztwie znajduje się kilka modernistycznych kamienic, które powstawały w tych samych latach.

Elewacja jest podzielona na trzy części. Część główną zaznacza ryzalit i attyka z reliefem ukazującym Sąd Temidy.
Elewacje pozostałych części są gładkie z attykami zdobnymi emblematami lasek liktorskich.

Gdy czas wojen przeminął, na tym samym placu powstał równie masywny gmach Teatru Wielkiego, notabene tego samego architekta.

Elewacja posiada 29 osi, ryzality: dwa skrajne i jeden środkowy. Poziome podziały znaczą gzyms kordonowy oraz zamykający z belkowaniem.
Między nimi okazały pas z reliefami.

 

Plac Dąbrowskiego. Po lewej teatr, po prawej sąd.

Teatr Wielki.







Schody dwubiegowe kamienne, balustrady z tralkami.
Marmurowe posadzki.








Sala rozpraw

W największej sali rozpraw znajdują się oryginalne elementy wystroju. W sali nr I robiono zdjęcia do finałowej sceny „Znachora” w reżyserii Jerzego Hoffmana (1981). Nakręcono tu również fragment filmu "Psy" Władysława Pasikowskiego (1992).








Gabinet prezesa:






Historia Sądu Okręgowego w Łodzi

Pod zaborem rosyjskim w Łodzi funkcję sądowniczą pełnili tzw. sędziowie pokoju, którzy zajmowali się sprawami cywilnymi i pracowali w wynajmowanych lokalach w kamienicach. Natomiast Sąd Okręgowy znajdował się w Piotrkowie Trybunalskim.
Odbywały się wówczas "sesje wyjazdowe" sądu w Piotrkowie, właśnie do Łodzi do sali posiedzeń magistratu.



W roku 1875 z powodu wzrastającej liczby spraw, utworzono trzy sądy pokoju, a w roku 1888 działało w Łodzi już pięć. W roku 1913 – trzynaście, a na koniec czternaście sądów pokoju.

Sąd Okręgowy w Łodzi utworzono pod koniec I wojny. Prezesem był Kazimierz Rossman, a wiceprezesem – Adolf Kon.

W międzywojniu sądy okręgowe i apelacyjne zachowały swoje siedziby i okręgi. Powstało „Prawo o ustroju sądów powszechnych”, a także sądy grodzkie zamiast sądów pokoju.

Na czas II wojny światowej działalność sądu była zawieszona. W kolejnych latach miał tu swą siedzibę Sąd Wojewódzki, a następnie znów Sąd Okręgowy.
W roku 2010 otworzono po sąsiedzku drugi gmach sądu, gdzie mieszczą się 22 sale rozpraw.


Bądźcie grzeczni, bo wystarczy krótka chwila i zamieniam aparat na młotek sędziowski. ;)

8 komentarzy:

  1. Teatr Wielki już wspominałem, nie były to żadne historyczne wydarzenia, za to Sąd... great!... warszawskie Sądy zwane "przygodami w labiryncie" przy ul.JP2 nie umywają się...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasy mniej chlubne nie "sprasowały" go, co często się działo, że budynki traciły nagle zdobniki z elewacji.
      A modernizm we wnętrzach zawsze jest bardzo ciekawy.

      Usuń
  2. Gmachy sądów chyba w większości bywają spektakularne, u nas też wielkie gmaszysko i zabytkowe w dodatku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku jeśli ktoś lubi duże obiekty, tak jak ja, robi jeszcze większe wrażenie.

      Usuń
  3. Nie boję się młotka sędziowskiego, bo sama mam taki w domu 😅.
    Piękny, monumentalny budynek przypominający wewnątrz (zwłaszcza te specyficzne klatki schodowe) nasz Urząd Wojewódzki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tym jak człowiek nie jest kryminalistą, to nie ma się czego bać. ;)
      Coraz częściej mam ochotę pojechać do Ciebie na eksplorację miejską. Jak coś o swoim mieście piszesz, to coś zawsze nęcącego. :)

      Usuń
    2. Wiesz, Rzeszów leży na drodze w kierunku Rosji. Dlatego przecina go trasa, którą za PRL-u jeździli dygnitarze do i z ZSRR. Przy niej zaś arcydzieła socrealizmu. Fascynują mnie.

      Usuń
    3. Socrealizm jest trudny w odbiorze, przytłaczające, ale zaczął mi się podobać. Interesuje mnie żeby wybrać się na spacer z aparatem właśnie pod kątem tych czasów. I z tego co kojarzę z internetu, właśnie u Ciebie jest bardzo dużo tej architektury.

      Usuń