pl. Dąbrowskiego 5
Początkowo Sąd Okręgowy w Łodzi znajdował się przy Żeromskiego 115 w budynku Państwowej Szkoły Włókienniczej.
Projekt gmachu, który dziś przedstawiam, nakreślił architekt Józef Kaban. Do realizacji doszło w roku 1930.
Modernizm na motywach klasycznych
Majestatyczna bryła przytłacza powagą.
W latach trzydziestych określono go najwybitniejszym dziełem architektury. Epoka modernizmu sprawiła, że takie projekty cieszyły się wtedy dużą popularnością. Stąd w sąsiedztwie znajduje się kilka modernistycznych kamienic, które powstawały w tych samych latach.
Elewacja jest podzielona na trzy części. Część główną zaznacza ryzalit i attyka z reliefem ukazującym Sąd Temidy.
Elewacje pozostałych części są gładkie z attykami zdobnymi emblematami lasek liktorskich.
Gdy czas wojen przeminął, na tym samym placu powstał równie masywny gmach Teatru Wielkiego, notabene tego samego architekta.
Elewacja posiada 29 osi, ryzality: dwa skrajne i jeden środkowy. Poziome podziały znaczą gzyms kordonowy oraz zamykający z belkowaniem.
Między nimi okazały pas z reliefami.
![]() |
| Plac Dąbrowskiego. Po lewej teatr, po prawej sąd. |
![]() |
| Teatr Wielki. |
Schody dwubiegowe kamienne, balustrady z tralkami.
Marmurowe posadzki.
Sala rozpraw
W największej sali rozpraw znajdują się oryginalne elementy wystroju. W sali nr I robiono zdjęcia do finałowej sceny „Znachora” w reżyserii Jerzego Hoffmana (1981). Nakręcono tu również fragment filmu "Psy" Władysława Pasikowskiego (1992).
Odbywały się wówczas "sesje wyjazdowe" sądu w Piotrkowie, właśnie do Łodzi do sali posiedzeń magistratu.


























Teatr Wielki już wspominałem, nie były to żadne historyczne wydarzenia, za to Sąd... great!... warszawskie Sądy zwane "przygodami w labiryncie" przy ul.JP2 nie umywają się...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Czasy mniej chlubne nie "sprasowały" go, co często się działo, że budynki traciły nagle zdobniki z elewacji.
UsuńA modernizm we wnętrzach zawsze jest bardzo ciekawy.
Gmachy sądów chyba w większości bywają spektakularne, u nas też wielkie gmaszysko i zabytkowe w dodatku!
OdpowiedzUsuńW dodatku jeśli ktoś lubi duże obiekty, tak jak ja, robi jeszcze większe wrażenie.
UsuńNie boję się młotka sędziowskiego, bo sama mam taki w domu 😅.
OdpowiedzUsuńPiękny, monumentalny budynek przypominający wewnątrz (zwłaszcza te specyficzne klatki schodowe) nasz Urząd Wojewódzki.
Poza tym jak człowiek nie jest kryminalistą, to nie ma się czego bać. ;)
UsuńCoraz częściej mam ochotę pojechać do Ciebie na eksplorację miejską. Jak coś o swoim mieście piszesz, to coś zawsze nęcącego. :)
Wiesz, Rzeszów leży na drodze w kierunku Rosji. Dlatego przecina go trasa, którą za PRL-u jeździli dygnitarze do i z ZSRR. Przy niej zaś arcydzieła socrealizmu. Fascynują mnie.
UsuńSocrealizm jest trudny w odbiorze, przytłaczające, ale zaczął mi się podobać. Interesuje mnie żeby wybrać się na spacer z aparatem właśnie pod kątem tych czasów. I z tego co kojarzę z internetu, właśnie u Ciebie jest bardzo dużo tej architektury.
Usuń