Piotrkowska 272, a i b
W Łodzi mamy wiele spektakularnych zabytków budowanych z rozmachem, a każdy wyróżniał się na tle pozostałych. Pałac Steinertów jest nietuzinkowym okazem architektury niemieckiej, pochodzącej z macierzystego kraju właścicieli.
Dziś uwagę skupiam na jednym budynku, jednakże precyzując, są to trzy historyczne mieszkania. Zacznijmy od najstarszej budowli, patrząc na poniższe zdjęcie – od prawej strony licząc:
Najmniejszy, (akurat samochód skręcił, wtedy nie zauważyłam, że akurat go zasłanił...) parterowy dom tkacza pochodzący z I poł. XIX w. i należał on do dziadka.
Dalej mamy wielki pałac fabrykancki (nasz dzisiejszy bohater).
Następnie rezydencja z pocz. XX w. w stylu renesansu włoskiego, w którym jest dziś przedszkole.
Na tym przykładzie można dostrzec przebieg dziejów Łodzi, od osadników (zwykłe, parterowe domy), do fabrykantów, którzy po osiągnięciu majątków, stawiali efektowne pałace i ogromne fabryki.
Krótka historia:
W przypadku Steinertów, historia rozpoczęła się w latach czterdziestych XIX wieku. Wówczas przyjechał do nas z samej Saksonii Gottlieb Steinert, który podjął pracę dla Ludwika Geyera.
Gdy usamodzielnił się, wybudował niewielki parterowy dom z facjatkami, w którym znajdowało się mieszkanie i warsztat tkacki.
Lata świetności – imperium Steinertów
Najpierw stanęła farbiarnia, a później kompleks fabryczny. Kierat napędzany był przez konie, służył do poruszania mieszadeł.
Do pierwszej wojny firma nazywała się: "Przemysł Włókienniczy Karol Steinert Spółka Akcyjna".
W czasie drugiej wojny, maszyny włókiennicze zamieniono na urządzenia do produkcji zbrojeniowej.
W latach istnienia PRL, fabrykę Steinertów upaństwowiono i otworzono Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Róży Luksemburg.
W następnych latach otworzono tam włókiennicze laboratoria i ośrodki badawczo-rozwojowe.
Obecnie istniejące budynki są wydzierżawione różnym firmom.
![]() |
| fotopolska.eu | lata 1910-1920 | na przodzie widzimy domostwa rodzinne. |
![]() |
| fotopolska.eu | Łódź w latach 1947-1950 | zdjęcie od drugiej strony, na pierwszym planie: fabryki Steinertów. |
Dziś teren jest w dużej mierze zrewitalizowany (jest tylko jeden urbex), a w powyższym budynku można napić się smacznej kawy.
Cynamonowe Love
Piotrkowska 276a
Piotrkowska to ulica podzielona na dwie części: na początku – odcinek reprezentacyjny – znajdziemy mnóstwo kawiarni do wyboru, lecz trochę w nich trudniej o ciszę i spokój. Ja tego szukam, ponieważ lubię zaszyć się w kawiarni z książką, a gdy idę z towarzystwem, oczekuję, że nie będziemy musieć do siebie krzyczeć.
Tutaj mamy przykład spokojnej kawiarni z ulicy Piotrkowskiej – części niereprezentacyjnej acz nieskromnej.
Miejsce pod kameralne spotkanie urzekło mnie od samego progu. Ceny posiłków i napojów są jak wszędzie, nic wygórowanego, czyli przystępnie.
Jak to ja, korzystam z menu z napojami. Dostępne są kawy i herbaty z łódzkiej palarni "Instytut Kawy".
Tutaj napijecie się też piwa i wina, a latem otwiera się ogródek.
Obszar ze zdjęć archiwalnych:
![]() |
| W/w urbex. Wygląda mi to na jakiś dawny magazyn może... |
![]() |
| Stąd widać pałac. |
![]() |
| Wózek inwalidzki na środku pustego pola... |
Wracamy do pałacu:
Architekem był Alfred J. Balcke.
Unikalność pałacu, który dziś prezentuję na zdjęciach, polega na tym, że tak naprawdę są to dwa symetryczne domy, idealnie skopiowane, lecz różniące się pewnymi szczegółami.
Całość jest w stylu autentycznego berlińskiego renesansu. Ten projekt został nagrodzony złotym medalem na wystawie w Berlinie w roku 1909.
Awers:
Od góry: dach dwuspadowy, a w nim lukarny z drewna, w centralnej części dachowej zdobna facjata. Po bokach dwukondygnacyjne szczyty facjat ze spływami wolutowymi, lizenami i pilastrami.
Gzyms koronujący, a pod nim trójdzielne okna (nad bramami).
Od lewej: wykusz półeliptyczny, mniejszy wykusz z drewna oraz wykusz prostokątny.
Bramy wjazdowe: dębowe; podwójny portal z łukami koszowymi; w południowej części Karola, oryginalna, zaś brama w części Emila została być może skradziona... Wstawiono tu oryginalną bramę drewnianą z willi Józefa Bayera.
Cokół: boniowany.
Ciekawostki: w środkowym kartuszu zobaczycie w rollwerkowej oprawie trzy pszczoły w towarzystwie grającego na flecie putta i drugiego piszącego w kajecie. To symboliczne zestawienie wskazuje na ważność pracy wespół ze sztuką i nauką.
Mały drewniany, trójboczny wykusz zdobiony jest ornamentalnymi i konsolami.
Podwójny portal oraz schemat wewnętrznych pomieszczeń sporządzili: A. Balcke Technische Hochschule Berlin-Charlottenhof.
![]() |
| Kartusz z inskrypcją : ANNO DOMINI 1909 SALUS INTRANTI BUS & łacińskie pozdrowienie powitalne, salus intrandibus (zdrowie wchodzącemu). |
![]() |
| Wykusz na kroksztynach, okna okala boniowanie. Fryz przedstawia anielską głowę oraz ornament okuciowy. |
Niemiecki renesans uważano za styl narodowy i nie jest to przypadkowy wybór, jak pisałam wcześniej – został on zastosowany ze względu na pochodzenie rodziny. Choć tenisista Karol Steinert reprezentował Polskę w Pucharze Davisa, a poza tym w rodzinie byli także obywatele Rosji.
Nawiasem mówiąc, danej za posesją (kawałek za fontanną w ogrodzie) był kort tenisowy.
Pałac dzielony na pół, a więc dwie osobne bramy wjazdowe.
Prace prowadziła firma budowlana Wende & Klause.
Ściany wykonano z cegły, wykusze wymurowano z cegły dziurawki na zaprawie cementowej. Dekoracjom posłużył ugrowy piaskowiec żerkowicki.
Rewers
Mój ulubiony mur pruski (fachwerk). Rewers niesymetryczny z tarasami. Ryzality, przybudówka i weranda.
Parter ryflowany.
Pamiętacie jak odczytywaliśmy z elewacji hierarchizację pomieszczeń w środku budynku? Spróbujmy:
Pierwsze piętro, wyraźne piano nobile tam muszą znajdować się zdobione salony. Jadalnia w czterokondygnacyjnym ryzalicie nakrytym wielospadowym dachem.
Lewa strona rewersu: niski taras, na który wchodzi się po zewnętrznych schodach. Barierka wyżej przechodzi w metalową balustradę. Weranda z ogrodem zimowym ➛ tędy do salonów i jadalni.
![]() |
| Po prawej stronie widać rewers rezydencji w stylu włoskim. |
![]() |
| Portale sieni przejazdowych, łuki koszowe również po tej stronie, są zadaszone. Tynki przy bramach boniowane. |
![]() |
| Po lewej stronie zdjęcia – tył parterowego domu tkacza. |
Poniżej na zdjęciu, mieszcząca się w ogrodzie dawna i zabytkowa lodownia. Służyła do przechowywania żywności. Stolarka drzwiowa jest odtworzona.
Ceglany tunelik podobno ma być w przyszłości ogólno-dostępny.
Obiekt należy do Grupy Monnari Trade (właściciela Ogrodów Geyera).
Wedle znalezionego w Internecie artykułu, napisanego 14 marca 2026 | Dziennik Łódzki | dowiedziałam się, że w pałacu mają powstać biura, restauracja oraz hotel.
Ogród ma być na co dzień dostępny dla każdego.



































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz