Dziś odbył się nietypowy piknik podwórkowy oferujący spotkanie z rękodziełem lokatorów obu kamienic. Można było wejść na podwórze i zajrzeć do pracowni malarskiej oraz tkackiej.
Otworzyła swe podwoje pracownia przy fundacji tkalnia inicjatyw społecznych.
Interakcje z artystami, próby własnej pracy u stolarza, nauka szydełkowania, a wszystko to i wiele innych atrakcji – o których dowiecie się z poniższego plakatu – okraszone ciepłą atmosferą przy kawie i ciastku.
Niesamowita sprawa, byłoby wspaniale, gdyby takie inicjatywy zdarzały się częściej, lecz niestety tylko się z d a r z a j ą.
Jest to dość osobliwa sytuacja, ponieważ kamienica jest w planach rewitalizacyjnych i było to swoiste pożegnanie się z podwórkiem.
Kamienica ma też smutną historię, bowiem za czasów okupacji niemieckiej, przetrzymywano tu dzieci z łapanki gdzie rozdzielano je na te przeznaczone do germanizacji i te do pracy.
Dziś o czarnej karcie z kalendarza informuje tablica na froncie, lecz lokatorzy zmienili tę przestrzeń w niesamowite dzieło sztuki. Dziś z tej bramy dobiegają jedynie odgłosy uradowania.
![]() |
| Ozdobiona brama wejściowa. Ręcznie szydełkowane. :) |
















Super sprawa i szkoda, że tak rzadko!
OdpowiedzUsuńNo i niestety końcówka, ostatnie chwile kiedy można to zobaczyć.
Usuńo żesz bulwa, jakże mi się to wszystko podoba, klimatyczne takie niesamowicie, mega!...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Podwórko cały czas jest takie artystyczne, ale pikniki są dużo rzadziej. Niestety to ostatnie chwile kiedy je można zobaczyć.
UsuńO, świetna rzecz, prześwietna! Chciałabym, żeby i u nas pojawiły się podobne inicjatywy.
OdpowiedzUsuńNiestety kamienica wraz z podwórzem idą do rewitalizacji, a mieszkańcy zostają przesiedleni. Nie wiem czy na stałe, ale skoro nazwali tę imprezę pożegnaniem z podwórkiem, no to rozumiem, że już tu nie wrócą.
Usuń