Łódzkie ZOO powstało na ostatnim skrawku dawnej Puszczy Łódzkiej. Wtedy jego obszar wynosił 8,9 ha.
Pierwszym sprowadzonym do zoo zwierzakiem był jeleń o imieniu Boruta. I to był zwierzak, który przywędrował do Łodzi sam. Złapano go na placu Reymonta.
Po drugiej wojnie, przeniesiono tu sporą liczbę zwierząt ze zniszczonego wrocławskiego ZOO.
Dziś pokażę całą resztę ZOO, aby przybliżyć temat tym, co jeszcze nie byli, oraz tym, co pamiętają to miejsce sprzed wielu wielu lat. Było okropnie, nie oszukujmy się.
Kto jeszcze nie widział świata podwodnego w Orientarium? ➝ azjatyckie baseny
Zanim zapytacie o ceny biletów, najpierw powiem jak wejść za darmo:
- jeśli jesteś Łodzianinem i rozliczasz swoje podatki w Łodzi, możesz wejść jeden raz w roku za darmo, okazując Kartę Łodzianina
- każdy może wejść jeden raz za darmo w dniu swoich urodzin, należy tylko okazać dowód
Wszelkie informacje, również biletowe, są tu ➝ Orientarium
Ja skorzystałam z Voucher'a urodzinowego, który wygląda tak:
Niestety z tego powodu nie mogłam sobie wybrać najlepszego dnia, toteż musiałam się pogodzić z takim niewygodnym faktem, iż lało jak z cebra.
Ponieważ wybrałam się tam dla własnej przyjemności, a jedną z nich jest tworzenie reportaży na stronę, odebrałam to jako niemałe wyzwanie.
Deszcz padał z różnym nasileniem, raz nawet wyszło słońce na kilka minut.
W praktyce wyglądało to tak, że kiedy lało najmocniej, czekałam gdzieś pod zadaszeniem, żeby nie zalać sprzętu. Bywało, że stałam jakiś kwadrans i wychodziłam dalej robić zdjęcia przez 10 minut, a później znów musiałam się schować... Gdy lało najbardziej obficie, zatrzymałam się w kawiarence na mokkę. Miły przerywnik na kilka rozdziałów książki.
W sumie przebywałam na terenie ZOO prawie do zamknięcia, a miałam jeszcze inne plany dla Was... które musiałam przełożyć na weekend. To się nazywa "siła wyższa".
Zatem skoro baseny Orientarium mamy już za sobą, pokażę Wam jak wygląda cała reszta tego azjatyckiego pawilonu:
ORIENTARIUM | część lądowa
![]() |
| Tu z lewej widzimy liany dla makaków. Makaki można oglądać z góry jak tutaj, oraz z parteru przez szybę. |
![]() |
| A tu jakiś śpioch... |
![]() |
| Przestrzeń ogólna. Na górze sklep "TUK TUK" z pamiątkami. Lekko schowany, nie taki nachalny handel. |
![]() |
| Wybieg dla słoni. |
![]() |
| Parter. Tu można oglądać zwierzęta przez szyby. Podoba mi się, że nie patrzymy na nie wyłącznie przez kraty czy siatki, a szyby dodatkowo wygłuszają ludzkie wrzaski. |
![]() |
| Motylarnia. |
Nie zabrakło też przesłodkich surykatek. A te robale zaraz po nich, to także ich jedzonko.
Zwróćcie uwagę, gdy tam będziecie, że na ich wybiegach są często takie gąszcze, że ciężko jest wypatrzyć cokolwiek. Np. tym razem nie zobaczyłam ani jednego kotowatego i dla mnie to jest wielki plus, bo w ZOO, zwierzakom ma być dobrze, a nie nam. Wystarczy już samo to, że je więzimy.
![]() |
| Jedna z takich "klitek" w środku, zabudowana i dobrze wygłuszona. I teraz proszę, szukaj igły w stogu siana: |
![]() |
| A ten tunel z oknem na końcu, prowadzi na wybieg dla lwów. |
![]() |
| Tak wygląda wejście do akwarium. Nic się nie zmieniło odkąd pamiętam i zawsze mi się podobało. Mogłoby takie pozostać, albo przynajmniej w takim stylu. |
Zmiany i wszelkie modernizacje pokazują, że zawsze warto. W takim miejscu najważniejsze aby zwierzaki miały warunki jak najbliższe naturze.
Ale mają one swoje prywatne kwatery, gdzie nasze oczy już nie sięgają,
![]() |
| Pewnie gdy nie pada, coś za tą szyba biega. ;) ↓ |
![]() |
| Zejdźmy znów na dół. Za tą wystawą zdjęć chomika europejskiego, jest korytarz prowadzący do pawilonu Orientarium. A po drodze... |
![]() |
| ...a po drodze można obejrzeć sępy. Jedyne ptaki, których wzrok mnie intryguje najbardziej na świecie. To najwymowniejsze spojrzenie jakie znam. Lubię się zawiesić patrząc na sępy... |



























































kiedyś byłem wielkim przeciwnikiem instytucji zoo... ale od pewnego czasu idea zoo mocno się zmieniła, a skutkiem tego same placówki się zmieniają... więc ja też zmieniłem swoje podejście...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Kiedyś byłam zagorzałą przeciwniczką. ;)
Usuń