Czasami żeby uchwycić coś lepiej, należy wejść jak najwyżej i badać. Badać konsekwentnie, badać należycie, bez pośpiechu, smakować, delektować się i... uzależnić od tejże perspektywy.
Chwila oddechu nad łódzkim landszaftem. Kiedyś robiłam zdjęcia z wysokich Alp. Wspinaczka to pasja, która czasem zabija.
Natomiast łapać kadry miasta to nie sztuka. Każdy by mógł, to nie jest wyzwanie na skalę alpinistyki.
I niezmiennie uważam, że zdjęcia z wysoka są wspaniałe, bez względu na to, czy fotografuję przyrodę, czy architekturę – cały świat jest dla mnie jak katedra wrażeń.
Moniuszki/Sienkiewicza
![]() |
| Tę willę pokazywałam Wam od środka: ➧ Wille Ludwika Meyera |
![]() |
| Biurowiec z lewej, pokazywałam Wam wewnątrz: ➧ Wieżowiec PKP S.A. |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz