wtorek, 27 października 2026

ZDUŃSKA WOLA | woj. łódzkie | cz. 2

Zduńska Wola ostatni raz – czyli zdjęcia dokumentujące moją przechadzkę po tymże mieście. Podpowiem gdzie rzucić okiem i gdzie napić się dobrej kawy. :)




Domy tkaczy

Zduńska Wola w XIX i XX w., była ośrodkiem tkactwa. Działało tu aż 125 warsztatów.
Rozwój miasta w tym kierunku, nie wziął się znikąd. Tkaczy bowiem, sprowadził tu założyciel miasta Stefan Prawdzic Złotnicki.
Tkacze pochodzili z Poznańskiego, Śląska, Prus, Saksonii oraz z Czech. Tych drewnianych domów było znacznie więcej.


W linii tychże domów, znajdziemy poniższy:

Dom urodzenia św. Maksymiliana Marii Kolbego

Przyszedł na świat 8 stycznia 1894 roku. Rajmund Kolbe jest czczony przez wiernych Kościoła katolickiego.
W niniejszym domu, w roku 1994 otwarto muzeum poświęcone jego życiu.

Dziadkowie oraz rodzice Rajmunda, trudnili się tkactwem dlatego większość ekspozycji to właśnie  krosna, kołowrotki, czółenka, zwijarki i nici.
Ujrzymy też w pełni wyposażony pokój narodzin.

W kolejnym "drewniaku" ulokowano kawiarnię "Jurydyka".











Kościół ewangelicko-augsburski

Kościół oddano do użytku w roku 1868. Podczas II wojny budynek pełnił funkcje przejściowego obozu dla jeńców niemieckich. Po tych wydarzeniach, korzystała z kościoła parafia rzymskokatolicka. Dopiero po roku 1952, obiekt oddano ewangelikom.



Kaplica braci morawskich

Była to najmniejsza wspólnota protestancka w okresie międzywojennym – 120 wiernych. Początkowo spotykali się w mieszkaniach. Następnie w roku 1865 w drewnianej kaplicy, którą w roku 1914 zniszczył granat.
Niniejsza została wzniesiona w roku 1926.




Zduńska Wola jest też całkiem ciekawie pokolorowana.











Inne ciekawe obiekty, które zwróciły moją uwagę:



Dworek Złotnickich.
Był to dom założyciela miasta Stefana Złotnickiego, obecnie mieści się ty Urząd Miasta.
Nad wejściem płaskorzeźby – są to herby Złotnickiego i jego żony.



Budynek browaru.

Przepiękna secesja. Żałuję, że nie udało się wejść do środka.



Ale za to udało się wejść pod adres Dąbrowskiego 5 gdzie oczarowała mnie metaloplastyka:






Skrzydło bramne w sieni wjazdowej.



Moderna, przepiękny przykład, Dąbrowskiego 23:







Na tej samej działce stoi jeszcze kamienica, do której udało się zajrzeć:








Cmentarz żydowski

Założony w roku 1828, to niestety jedyny ślad po kulturze żydowskiej w tym mieście. Możemy tu zobaczyć około tysiąca macew z płaskorzeźbami i inskrypcjami, oraz obelisk z tablicami ku czci pomordowanych. Cały teren to 2 ha.
Ostatni pochówek miał miejsce w roku 1964.







W pierwszej części padło pytanie, czy warto spedzić dzień w Zduńskiej Woli?
Oczywiście, że tak. Dla wszystkich szwendaczy miejskich, to będzie przygoda, a dla pozostałych, dorzucam jeszcze przypomnienie o parowozowni i mamy komplet na spędzenie fajnego czasu w tymże mieście. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz