sobota, 15 czerwca 2024

Ozorków – spacer ze szczęśliwą puentą.

Zaczęło się od tego, że miał powstać wywiad z mieszkanką Ozorkowa. Miała nam opowiedzieć o tym dlaczego nienawidzi swojego miasta, oraz dlaczego pragnie przeprowadzić się do Łodzi, którą lubi, uważa za ładną i co ważne - ma w niej przyjaciół.
Ale wyszło zupełnie inaczej...
Zawędrowaliśmy do Ozorkowa położonego nad rzeką Bzurą w województwie łódzkim i odbyliśmy fenomenalny spacer z naszą wspaniałą przewodniczką Anią.

Zapraszam do foto-relacji ze spaceru z przesympatyczną kobietą, która pokazała nam liczne miejsca Ozorkowa, dzięki którym sama na nowo odkryła to miasto. I właśnie dlatego niniejsza wędrówka zasługuje na miano spaceru ze szczęśliwą puentą.

Zabytkowa drewniana zabudowa.

sobota, 1 czerwca 2024

Łódź z góry.

Zaczęło się od tego, że zawsze chciałam dostać się na ostatnie piętro ŁÓDZKIEGO MANHATTANU. Mam tam bratnią duszę, ale... mieszka za nisko. 🤣 Potem okazało się, że tymczasowo zamieszkuje tam bratnia dusza mojego męża. Jakże więc tego nie wykorzystać?
To dla mnie szczególne przygody, bo zawsze marzyłam o mieszkaniu gdzieś w centrum... i wysoko.

Wspólną przygodę we troje zaczęliśmy od tego, że najpierw spróbowaliśmy dostać się na dach. I ten dach niestety okazał się niedostępny. Nie jesteśmy dewastatorami, nie musimy wszędzie wejść za wszelką cenę, więc odpuściliśmy.
Było kilka możliwości wejścia na szczyt wieżowca. Wszystkie dosyć porządnie zabezpieczone, łańcuchy, kłódki. Ale 21 piętro to też dobry punkt widokowy.

Historia tego mieszkania, które wynajmuje nasz kolega na Manhattanie, jest niezwykle intrygująca. Zapraszam do poczytania:

Zdjęcie z pewnej zimy. Wieżowiec kolegi z perspektywy wieżowca koleżanki.

sobota, 25 maja 2024

Dobrze mi tutaj - po prostu. ;)

Włóczenie się po mieście wszczepili we mnie moi rodzice. Kiedyś był to w zasadzie chleb powszedni, razem szwendaliśmy się po ulicach, czasem mieliśmy obrany jakiś cel, lecz nie zawsze. Przejść całe miasto z Bałut aż na Widzew? (Piszę "całe", bo nikt w tamtych czasach nie słyszał o Janowie czy Olechowie. 😉); Żaden problem.
Mieliśmy swoje utarte ścieżki, ulubione lokacje, np. przystanki na bary mleczne (których dziś już nie ma).
Lata później zaczęłam się włóczyć z kumplami ze szkoły. Pierwsze wagary jakie zaliczyłam, to razem z paczką ubranych na czarno metalowców → na pieszo do Ozorkowa.
W następnych latach dużo włóczyłam się sama. Nie miałam nigdy problemu, by eksplorować świat w pojedynkę, na urlop też często wyjeżdżałam sama.

wtorek, 21 maja 2024

EC1 - Centrum Nauki i Techniki EC1 & Interaktywna wystawa komputerów & Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej.

Najbardziej futurystyczne miejsce w Łodzi, jeśli nie w całym kraju. Ten projekt albo się kocha, albo nienawidzi. Jest spełnieniem marzeń ludzi, którym w sercach piętrzyła się myśl o piękniejszym mieście. A były to czasy kiedy Łódź nie cieszyła się pochlebną opinią, zaniedbana, szara ale za to z wielkim potencjałem.

poniedziałek, 20 maja 2024

Bałucki Burger.

Po pewnym długim, wielogodzinnym spacerze po Bałutach, głód poniósł nas do restauracji inspirowanej tą właśnie dzielnicą.
Lokal mieści się na ul. Zgierskiej 69. Oferują tu śniadania, lokalne piwo i łódzki klimat, co widać już po szyldzie opisanym "łodzianizmami".


czwartek, 16 maja 2024

W maju jak w gaju czyli WAPIENNIKI.

Turkusowe jezioro, którego barwa przywołuje w mojej pamięci liczne wyprawy zagraniczne, to raczej rzadki widok w Polsce. W tym tkwi wyjątkowość powiatu piotrkowskiego.
Miejscowość startowa czyli Sulejów była kiedyś częścią Małopolski jako osada, a konkretniej prywatne miasto opactwa cystersów.
Jest blisko, bo zaledwie 64 km od Łodzi. Godzinka do pełnego pięknej natury terenu spacerowego.


środa, 15 maja 2024

Wymysłów Francuski – opuszczona cegielnia i piękny staw.

W minioną sobotę odkrywaliśmy ciekawe miejsce, które przywitało nas w urbexowym klimacie. Najpierw opuszczona cegielnia, potem przepiękny staw, wszystko w anturażu spokoju i ciszy.